Zimowy Magazyn Aromat. Nie możesz go przegapić!

12339654_1045676438785798_4866149761518650928_o.1

Jest mi niezmiernie miło poinformować Was, że dzisiaj ukazało sie już trzecie wydanie Magazynu Aromat, który mam przyjemność współtworzyć. Zimowy numer, bo o nim mowa, zaczął powstawać już we wrześniu. Wiadomo, że okres wczesnej jesieni zupełnie nie sprzyja myśleniu o Świętach Bożego Narodzenia i jedzeniu wigilijnego karpia. Nie było łatwo. Długo łudziłyśmy się, że chociaż końcówka listopada przyniesie nam choć odrobinę upragnionego mrozu i będzie nam już znacznie łatwiej pracować nad magazynem. Nic takiego się nie wydarzyło. Osobiście tej zimy zdołałam zobaczyć zaledwie kilka płatków śniegu a temperatura za oknem sięgająca dzesięciu stopni powyżej zera nadal nie bardzo sprzyja myśleniu o choince i prezentach. Mam jednak nadzieję, że lektura najnowszego wydania Aromatu zdoła to zmienić i choć na chwilę przeniesie nas wszystkich do zimowej krainy pełnej smaków, tych bardziej i mniej znanych. Cała Lubelska Blogosfera Kulinarna ze swojej strony robiła wszystko co mogła, by stanąć na wysokości zadania- począwszy od zdjęcia na okładce, na którym tym razem goszczą siostry Olga i Justyna z bloga Cooking & Goodlooking, a skończywszy na imprezie sylwestrowej organizowanej w…październiku!

Zimowe wydanie Magazynu Aromat to aż 96 stron z samymi przepisami!  Znajdziecie wśród nich przede wszystkich propozycje dań, które goszczą na stołach lubelskich blogerów podczas wieczerzy wigilijnej. Dowiecie się również jak upiec i udekorować pierniczki idealne, również te w wersji wegańskiej i bezglutenowej. Zapraszamy również po kilka ciekawych pomysłów na świąteczne torty, których po prostu trzeba spróbować! Znajdziecie też przepisy na śniadania, które rozgrzeją każdego zmarźlucha o poranku. Okres zimowy to też karnawał. Szukajcie zatem w magazynie przepisów i inspiracji, które powinny być jak najbardziej przydatne dla Was w tym okresie. By było jeszcze bardziej interesująco i inspirująco, znajdziecie kilka ciekawych wywiadów, reportaży i jak zwykle mnóstwo wspaniałych zdjęć, które z pewnością wprowadzą Was w iście świąteczny klimat.

Przygotowania nad zimowym wydaniem zakończone. Jednak praca nad nim mimo niesprzyjających warunków pogodowych, była dla mnie samą przyjemnością. Rozpoczęłam ją jak zwykle od przygotowania krótkich informacji o tym co znajdzie się na naszych, tym razem wigilinych stołach. Wzięłam zatem na tapetę bakalie i przyprawy. Później zabrałam się za wywiad, który przeprowadziłam z Michałem Olejnikiem- autorem książki:”Romantyczna kolacyjka”. Na łamach magazynu możecie zapoznać się z naszą rozmową i zgłębić tajniki „Świąt na Antypodach”. Kolejnym krokiem mojej pracy jest reportaż pt. „A w stawie ryba pływa i karp się nazywa”. By zwieńczyć dzieło powstały przepisy na świąteczne dania z karpia i pstrąga. I na koniec zapraszam Was do przeczytania przygotowanego przeze mnie artykułu pt.”Odetchnij!Święta”, w którym to wyjaśniam nieco mechanizmy właśnie nastającego wariactwa i tłumaczę jak się przed nimi uchronić. Raz jeszcze gorąco zapraszam do lektury najnowszego wydania, które to możecie czytając klikając w nie poniżej. Piszcie, czy Wam się podobało!