Zdrowe choinki z piernika.

243bedb66b0f677333b5e6c6ab7cccda_v2

   Stoją na moim stole już jakiś czas.Trochę mi się o nich zapomniało.Trochę to dziwne,bo wymagały sporo pracy. Kto robił pierniczki ten wie-ciasto jak ciasto,potem jednak trzeba wykroić wszytko foremkami,upiec i ozdobić. Moje choineczki przyozdobiłam bakaliami, które „przykleiłam”  na czekoladę.Hmm…ciekawe,która będzie miała zaszczyt zostać zjedzona jako pierwsza,oczywiście-po świętach! :)

                     

       ŻYTNIE CHOINECZKI OZDOBIONE BAKALIAMI I OŚNIEŻONE „FRUKTO-PUDREM”
      * Bez cukru

    Przepis na ciasto znajdziecie TUTAJ

    Pierniczki wykroiłam kolejno najpierw miseczką a potem coraz to mniejszymi naczynkami :) Wykroiłam też małe gwiazdki.
    Do przyozdobienia użyłam:

  • Suszone figi
  • SUSZONE BANANY
  • „Mózgowce”-Orzechy włoskie
  • Płatki migdałowe
  • Rodzynki sułtanki
  • Orzechy nerkowca
  • „FRUKTO-PUDER”
  • Czekolada gorzka bez cukru „Lekka” Wawel, rozpuszczona w kąpieli wodnej,do przyklejania bakalii
  • Białko jajka do posmarowania pierrniczków podczas pieczenia

          Pierniczki najlepiej sklejać po kilku dniach.Każde piętro przekładałam małą gwiazdką-wszystko sklejałam na ciapkę czekolady. Po każdym sklejeniu piętra wstawiałam do lodówki na chwilę żeby czekolada zastygła i żeby można było kontynuować budowanie choinki bez ewentualnych komplikacji. Na czubku umieszczona oczywiście bakalia. Na koniec wszystko posypane „frukto-pudrem” imitującym śnieg.
           Takie choineczki świetnie nadają się na prezent. Wystarczy tylko postawić ją na plastikowym talerzyku,tekturowej tacce,owinąć go lekko w biały papier. Ja dodałam kilka plasterków suszonych przez mnie pomarańczy. Wszystko owinęłam w celofan na zasadzie cukierka z „kominem” u góry.Nie zajęło mi to 10 min. a miły,smaczny i pachnący na wszystkie strony świętami prezent gotowy!!! :)

                           
         

           

                                                            

                  
                                               Przepis bierze udział w akcji „SŁODKI UPOMINEK”

                                                                         Słodki upominek

  • O tak, to prawda z tymi pierniczkami;) trzeba im poświęcić sporo czasu, ale później fajnie jest patrzeć na uśmiechnięte buzie bliskich ;) Twoje choinki naprawdę śliczne ;)
    Pozdrawiam i Wesołych Świąt życzę ;)

  • Bardzo sympatyczne choinki :) Świetne na prezent!

    Pozdrawiam i zapraszam:
    http://www.amatorskiegotowanie.blogspot.com

  • Dziękuję za miłe słowa :) Taka późna godzina a ja nadal w kuchni,hihi :)