Z parowaru papryki wypchane soczewicą z basmati i oliwkami

embed_Ty5ygrawyy9jCxT7ARHh3X7TeEOwkwzz

       Papryki wybrane skrupulatnie przez moją przyjaciółkę. Nie dość, że musiały być ładne, czerwone i pękate to do tego nie mogły się przewracać. Zapewne wyglądałyśmy jak dwie dziwaczki, które z braku czasu po prostu wybrały się do sklepu zmarnować go trochę, ażeby poprzebierać w stercie papryk, by wreszcie, wreszcie wybrać te dwie upragnione!
       Papryki nadały się świetnie! Wypełnione farszem z zielonej soczewicy i ryżu basmati. Przyprawione na ostro dużą ilością czosnku i świeżo mielonego kolorowego pieprzu. Są też zielone oliwki i feta, jest smacznie!

     GOTOWANE NA PARZE PAPRYKI FASZEROWANE RYŻEM BASMATI I ZIELONĄ SOCZEWICĄ

  • Papryka czerwona- 3 
  • Ryż basmati- 100g
  • Soczewica zielona- 150g
  • Czosnek- 4 ząbki
  • Oregano otarte- 2 łyżki
  • Cząber suszony- 1 łyżka
  • Sól morska- do smaku
  • Pieprz kolorowy świeżo mielony- do smaku
  • Oliwki zielone- ok.10 sztuk 
  • Czosnek- 4 ząbki
  • Ser typu Feta-( ja użyłam sera kanapkowego Favita o obniżonej zawartości tłuszczu),100g
      Ryż i soczewicę możemy ugotować w jednym pojemniku. Zalewamy wrzątkiem i gotujemy na parze 25-30min. Kiedy delikatnie ostygną dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek i resztę przypraw, mieszamy. Na koniec dodajemy oliwki, które należy pokroić w plasterki, mieszamy z farszem. Z umytych papryk należy odkroić kapelusik. Potem trzeba delikatnie usunąć białe zwłóknienia ze środka razem z pestkami. Wypełniamy papryki farszemNa samym wierzchu kładziemy cienkie plastry sera, przykrywamy kapelusikiem. Gotujemy na parze 20min. Najlepiej smakują na ciepło, ale zimne nie są dużo gorsze.
                                                                       
Kaloryczność:
Papryka:100g=32 kcal, 1 sztuka=46,4 kcal
Ryż basmati:100g=344 kcal
Soczewica zielona:100g=315 kcal
Oliwki zielone:100g=159 kcal, 1 sztuka=9,54 kcal
Czosnek:100g=150 kcal, 1 ząbek= 4 kcal
Ser Favita o obniżonej zawartości tłuszczu:100g=176 kcal
  • Świetny pomysł na paprykę:) Przyznam, że pewnie bym się zdziwiła widząc kogoś w sklepie stawiającego paprykę i sprawdzającego jak się trzyma. Ale w sumie nie takie rzeczy już widziałam:)

    • Tak, to fajny pomysł-zawsze jakieś urozmaicenie.Ludzi „dziwnych” na świecie od groma :) Papryki w każdym razie nie mogły się przewracać na talerzu ;)

  • Jak ładnie zachowały formę wyglądają jakby nie były gotowane :)

    • Papryka dopiero po dłuższym gotowaniu na parze zaczyna się robić ciapowata i odchodzi od niej skórka. 20min. spokojnie wystarczyło żeby delikatnie zmiękła a się nie rozpadła :)

  • Mmmm jakie apetyczne, pięknie czerwone ;)))

  • Tak, też mi się zdarzyło, że ludzie dziwnie patrzyli jak wyszukiwałam „stojące” papryki :D Bardzo ciekawy pomysł, po raz pierwszy spotkałam się z parowaniem papryki faszerowanej, zawsze widziałam pieczone :) W każdym razie zdrowa odmiana, a i farsz atrakcyjny :)

    • Pocieszyłaś, że nie tylko ja tak wyszukuję te papryczki ;) Dla mnie i moich domowników nowością o dziwo jest soczewica, która zawsze była przemycana ukradkiem :) Posmakowała, będą jeść! :)