Wyznania Anonimowej Cukroholiczki.

P9280108.1
  Jeśli dobrze liczę to właśnie mija rok od czasu kiedy rozstałam się z CUKREM. To nie był ciężki i wyczerpujący marsz pod wysoką górę, a raczej skok ze szczytu! Z dnia na dzień przestałam jeść ubóstwiane przeze mnie czekolady i batony. Cały mój „składzik” ze słodkościami ukryty na czarną godzinę,która nadchodziła dzień w dzień(czasem kilkukrotnie), wyrzuciłam do śmietnika i nie uzupełniłam go po dziś dzień.
  Przez kilka pierwszych miesięcy czułam się bardzo dobrze-fizyczne i psychicznie. Satysfakcja z tego,że teraz to ja mam władzę nad CUKREM a nie on nade mną dodawała siły do dalszego działania. Długo też nie miałam potrzeby jedzenia owoców- myślę,że nawet jakieś cztery miesiące. Potem to się zaczęło zmieniać. Urozmaiciłam dietę, zaczęłam kombinować,wymyślać i kreować. Mój monotonny kurczak z ryżem zaczął nabierać kolorów i walorów smakowych. Dalej był zdrowy,może nawet bardziej. Wszystko stało się ciekawsze i tak zaczęłam się zastanawiać nad tym  co dzieje się w mojej kuchni.
   Miłość do cukru i czekolady(ona nadal istnieje w moim życiu,tylko ilości duuużo mniejsze : ) ) zamieniłam na  flirt z kuchnią, który zaowocował już związkiem z PAROWAREM i pasję dotyczącą tematu JEDZENIA. Jaki będzie ciąg dalszy tej historii? Jestem sama ogromnie ciekawa! W każdym razie trzymajcie za mnie kciuki żebym jako anonimowa cukroholiczka wytrwała w swoich postanowieniach i nie wróciła do nałogu :) Uśmierciłam, już tyle buraków i kakaowców, że już chyba więcej nie wypada ;)
    Jeden z moich pierwszych bezcukrowych przepisów, choć napewno NIE pierwszy to właśnie

   CRUMBLE ZE ŚLIWKAMI z odrobina pikanterii
* Bez mąki, jajek, mleka,cukru.



                     
Kruszonka:
Otręby owsiane
·        odrobina płatków owsianych
·        trochę jogurtu naturalnego 0%
·        ja dodaję tabletkę słodziku( można dodać np.łyżeczkę cukru wg.uznania) -tak żeby się wszystko związało w taką gęstą masę. Odstawiamy do lodówki.
                        Tej części ciasta ma wyjść ok.1/3 w stosunku do spodu.
               Spód:
1)      śliwki- kroimy standardowo na połówki.
2)      spód. 1/3 to otręby owsiane, 1/3 płatki owsiane (tylko trzeba kupić takie żeby nie były jak otręby, czyli nie poszatkowane jakieś byle jakie a porządne) i 1/3 to otręby żytnie.
3)      Gruszka-starta na tarce o małych oczkach.
4)      proszku do pieczenia-proszek do pieczenia.
5)      oliwa z oliwek-1 łyżka.
Robi nam się papka- jeśli jest zbyt rzadka tzn. płatki mają z kuli, która sobie uformujemy zaczynać odpadać to wtedy dodajemy jeszcze trochę-najlepiej właśnie płatków. Na wyrabianie tego trzeba poświęcić tak z 10min., bo te otręby i płatki chłoną tą wodę, która jest w gruszce. Ja dodałam jeszcze  papryczki peperoncino, bo śliwka jak to węgierka może być na ostro ;) Do tego jeszcze 2 tabletki słodziku(cukru ewentualnie co potępiam). Formujemy spód ciasta. Wykładamy śliwki i polewamy je miodem. Można delikatnie posypać cynamonem. No i teraz posypujemy kawałkami tego ciasta, które wcześniej robiliśmy i wkładaliśmy do lodówy. Pieczemy krótko, bo inaczej wszystko się zrobi twarde. Ja wyjmuje tak naprawdę zanim to się zacznie  przyrumieniać. Prawda jest taka, że jakby zjeść to na surowo to i tak się nie potrujemy, bo to tylko otręby i płatki ze śliwkami :P Bon apetit! :)

           Kaloryczność:

  • Otręby owsiane: 100g= 340 kcal, 40g( 1 porcja)= 135kcal
  • Płatki owsiane: 100g= 366 kcal, 25g(1 porcja)= 90 kcal
  • Płatki żytnie: 100g= 385 kcal, 35g(1 porcja)= 135 kcal
  • Jogurt naturalny 0%  ”JOVI”(ja taki kupujęJ ) : 100g= 38 kcal,

       185 (1 porcja)= 185 kcal

*     Śliwka węgierka: 100g= 45,65 kcal

*     Gruszka: 100g= 58 kcal

*     Miód: 100g= 320 kcal, 1 łyżeczka= 40 kcal

*     Oliwa z oliwek: 1 łyżka stołowa= 125 kcal

      *     Słodzik: 100g= 48 kcal, 1 tabletka= 0, 03 kcal

*     Cukier brązowy: 100g= 400 kcal, 1 łyżeczka= 24 kcal
*   Cynamon mielony:100g=247 kcal, 3g(1 porcja)= 7,5 kcal
       
    A jak Wy zmagacie się z CUKREM? Czy w ogóle? A może jesteście takimi pożeraczami do jakich ja należałam? :)
 
  CUKIER– Np. z trzciny cukrowej, ale najpopularniejszy to chyba ten, który otrzymuje się z buraków cukrowych. Niestety, dostarcza nam tylko kalorii, energii- niczego więcej. Spowodowane jest to faktem jego obróbki podczas, której melasa gruboziarnista pozbawiana jest wszelkich składników mineralnych. O tym, że cukier jest niezdrowy i jak chyba nie trzeba wspominać: próchnica, cukrzyca i inne choroby.
Należy mieć też świadomość tego jak wiele produktów na półkach sklepowych zawiera cukier w swoim składzie. Słodzone napoje, sosy, dżemy, płatki śniadaniowe. Chyba rzadko o tym myślimy, że

teoretycznie nie słodząc i tak zjadamy cukier. A przecież CUKIER UZALEŻNIA i symptomy odstawienia go są typowo odwykowymi: zmęczenie, rozdrażnienie.

CUKIER BRĄZOWY-Nie łudźmy się,że jest zdrowszy od białego. Jego kolor zawdzięczamy melasie,która jest tylko dodatkiem, który ponadto nadaje nam smak.
CUKRY PROSTE: np.Glukoza , sacharoza, maltoza, fruktoza.- producenci dosładzają nimi i dosładzają tzn. z jednej strony cukier prosty, łatwiej przyswajalny, a z drugiej jeśli użyty np. w soku przez  producenta to ilość może być naprawdę duża.
SŁODZIKI– najbardziej znany to chyba ASPARTAM . Produkty typu „Light” przeważnie tym słodzikiem są dosładzane, zatem osoby chore na  fenyloketonurięnie mogą ich pić. Inne zaś dość powszechne to: sacharyna, acesulfam,sorbitol, ksylitom, czy cyklaminiany.

  • No tak, długo trzeba byłoby dyskutować na temat cukru i tego, co jest cukrem… ale myślę, że nie o to chodzi, podziwiam walkę z batonikami, raczej nie dałabym rady. A tak nawiasem mówiąc, chyba jesteśmy trochę bratnimi duszami, podobne, rude włosy, podobne okulary i trochę podobne myślenie, pozdrawiam :-)

  • Tak- to tylko „kropla w morzu”. Teraz chyba ulegam z kolei zbytnio miodowej pokusie, ale mam nadzieję, że uda mi się zachować wszystko w granicach normy ;)

  • Podziwiam silna wole :) Ja nie moglabym zrezygnowac z cukru, bo mam, niestety, slabosc do slodyczy, a slodzikow nie trawie. Crumble za to lubie bardzo, i to doslownie z kazda mozliwa kombinacja owocow.

  • Do wielu swoich „słodkości” dodaje np. fruktozę, albo miód. Nie jest łatwe życie bez białego cukru, hehe :)