Wybredny łosoś z ananaskiem rodem z parowaru!:)

embed_zui7isAMEicBOlQhyefov4qiY98FGQzz

    Generalnie owy łosoś sprawił się doskonale jako danie obiadowe. Jest nieco pikantny, co zawdzięcza dodatkowi chili, a dokładnie tym maleńkim pesteczkom, które gdzieniegdzie zaskakują nasz język swoją obecnością. Ponadto delikatny cytrynowy aromat, który zyskał poprzez kąpiel w aromatyzowanej oliwie z oliwek. Na rybce pojawiła się też odrobina mascarpone zmieszanego z ususzoną medunką z mojej własnej hodowli, o której pisałam m. in —>TUTAJ. Rześki smak!

     Jest też coś dla tych, którzy preferują smaki słodkie.Plastry grube i mięsiste… Ananasa zamarynowałam w odrobinie miodu, oliwie z oliwek, cynamonie i imbirze oraz curry. Zyskałam soczysty słodko- ostry owoc, który zgrillowałam na patelni. Sprawdził się doskonale jako dodatek do łososia. Wszystko uwieńczone odrobiną świeżo uprażonych płatków migdałowych, które uwielbiam. Zjadłam wszystko, wciągnęłam mogę rzec śmiało ze smakiem!

       Dziewczyny wydzwaniały do mnie, że jak zwykle jestem spóźniona, że się ociągam, że mnie nie ma, że czekają…I trach! W tym pośpiechu, chcąc nadrobić czas, który poświęciłam na rozkoszowanie się swoim własnym obiadkiem, złamałam szczotę w połowie malowania drugiego oka! Kobieca tragedia! Nie miałam wyjścia, pojechałam w takim stanie. Podsumowując, chyba w nie najgorszym, bo fakt faktem z jednym okiem takim, a z drugim takim nijakim, ale za to dobrze najedzona :)

   GOTOWANY NA PARZE ŁOSOŚ NORWESKI Z GRILLOWANYM ANANASEM

       Porcja dla 4 osób:

  • Łosoś norweski świeży- 500g
  • Oliwa z oliwek extra vergine aromatyzowana cytrynowa- 4 łyżki
  • Chili peperoncini suszone- 4 papryczki
  • Papryka słodka w proszku- 1/2 łyżeczki
  • Ananas świeży- 1 średni 
  • Oliwa z oliwek extra vergine- 2 łyżki
  • Miód wrzosowy- 2 łyżki
  • Cynamon mielony- 1 łyżeczka
  • Imbir w proszku- 1/2 łyżeczki
  • Curry 100% naturalne(bez dodatku soli)- 1 łyżeczka
  • Mascarpone- 4 łyżki
  • Melisa suszona(świeża)- ok.10 listków 
  • Cytryna- sok 1 łyżeczka
  • Płatki migdałów- 4 łyżki
         Łososia marynujemy w aromatyzowanej oliwie- skrapiamy go od strony mięsa. Posypujemy papryką oraz chili, które wcześniej rozgniatamy żeby uzyskać pestki. Odstawiamy na min. 1 godz. Dobieramy się do ananasa. Ja ukroiłam cztery grube „swojskie” plastry, które pozbawiłam skóry i środka. Później każdy z nich przekroiłam na mniejsze cząstki. Wrzucamy je do miseczki, dolewamy oliwę, miód i dodajemy przyprawy.
Płatki migdałów prażymy na suchej patelni do lekkiego przyrumienienia. Mascarpone mieszamy z sokiem z cytryny i pokruszonymi liśćmi melisy. 
       Po godzinie zabieramy się za gotowanie na parze ryby. Dno parowaru wykładamy papierem do gotowania na parze/pieczenia. Tylko w miejscu, gdzie będą leżały kawałki łososia, tak żeby para mogła swobodnie przedostawać się do środka. Włączamy parowar, czekamy aż wypełni się parą i wkładamy porcje ryby na 15min.
      W tym czasie grillujemy ananasa na patelni grillowej. Robimy to na średnim ogniu po ok.2 minutki z każdej strony. Nie możemy pozwolić żeby nam się przypiekł, bo miód zrobi się gorzki i będzie niesmaczny.
      Gotową rybę wykładamy na talerz razem z ananasem. Dodajemy mascarpone bezpośrednio na łososia. Wszystko posypujemy płatkami migdałów. Smacznego!
                            
           
                                                                                    
Kaloryczność
Łosoś norweski świeży:100g=149 kcal
Oliwa z oliwek-1 łyżka=120 kcal
Ananas świeży:100g=45 kcal
Cynamon mielony:100g=245 kcal; 1 łyżeczka=12,25 kcal
Imbir w proszku:100g=347 kcal;1 łyżeczka=6,94 kcal
Miód wrzosowy:100g=320 kcal
Płatki migdałów:100g=572 kcal
Mascarpone:100g=393 kcal
  • Łosoś z parowaru – mój ulubiony :) Z takimi dodatkami jednak jeszcze niejedzony. Chyba któregoś razu się skuszę :)

  • kapitalny! oczarowałaś mnie tym połączeniem smakowym:)

  • Bardzo lubie łososia przyrzadzonego na parze. Wtedy czuć cały jego smak. Szaleję za tym ananasem…mniam…

  • Jestem jak najbardziej na tak, nietypowe połączenia to zdecydowanie moja bajka :)

  • jejku, jakiego mi teraz apetytu na tę rybkę narobiłaś! :(

    • Ojejku, przepraszam! Ale to dobrze, to znaczy,że Ci się podoba hihi :)

  • Polecam to połączenie :) Hmmm…Wcale nie jest ekstremalnie egzotyczne ;) Chyba ważne jest to,że wszystkie składniki są świeże. Mniammm :)

  • Miałabym ochotę na grilla!