Wielkanocna babka limonkowa z parowaru

IMG_5605.1

Nic tak bardziej nie denerwuje człowieka jak widok jego psa, który ze smakiem konsumuje wielkanocną babkę! W tym całym nieszczęściu jednym jedynym szczęściem jest fakt tego, że zdołałam ukroić jeden mały kawałek, ten który nie miał pojawić sie na zdjęciu, i go zjeść ot tak na spróbowanie. Pies miał więcej szczęscia, zjadł resztę. I gdzie tu jest sprawiedliwość ja się pytam, no gdzie?! Koniec tematu, świąt nie będzie!

Przygotowałam gotowaną na parze babkę limonką polaną trzcinowym cukrem pudrem. Była naprawdę smaczna, pies potwierdzi! :) Miałam trochę obaw, czy w ogóle coś mi z niej wyjdzie, bo robiłam ją tak trochę na oko i ze składników, których raczej w swojej kuchni nie używam. Zdecydowałam się tym razem na coś tradycyjnego… Czyli chociażby trochę margaryny i mąki pszennej. Jak pisałam powyżej, ja zjadłam niestety tylko mały kawałeczek, ale mogę opisać śmiało jej smak. Moim zdaniem jest troszkę za ciężka, prawdopodobnie przez dodatek margaryny. Może gdybym użyła jakiejś innej, której smak by mi bardziej odpowiadał, był bardziej neutralny, byłoby idealnie. Ponadto konsystencja ciasta przez to nie jest jak dla mnie wystarczająco lekka. Następnym razem jeżeli zdecyduję się na użycie margaryny, poszukam jakiejść odpowiedniej i użyje trochę mniej, bo wówczas będzie to bliższe ideałowi mojego smaku :) Mimo to, polecam Wam jak najbardziej wypróbować ten przepis, możecie go zawsze trochę zmienić i ulepszyć! Poza tym, warto wspomnieć też o smaku limonki, który jest tutaj delikatnie wyczuwalny, o co właśnie mi chodziło. Jeżeli lubicie intensywniejszy aromat, użyjcie jej więcej!

 

 

WIELKANOCNA BABKA LIMONKOWA Z PAROWARU

      Ciasto:

  • Margaryna roślinna- 100g/ niecałe 1 opakowanie
  • Jajko- 3
  • Cukier puder- 1/2 szkalnki
  • Limonka- 1
  • Mąka pszenna- 1/2 szklanki
  • Mąka ziemniaczana- 1/2 szklanki
  • Proszek do pieczenia- 1 łyżeczka
         Lukier trzcinowy:
  • Cukier puder trzcinowy- 3/4 szklanki
  • Gorąca woda- 2 łyżki
  • Sok z limonki- 1 łyżka
 

 

 

Zaczynamy od rozpuszczenia margaryny jeżeli nie jest ona wystarczająco miękka. Można ją delikatnie podgrzać w mikrofalówce, ale potem należy odczekać aż ostygnie. Wsypujemy powoli cukier puder trzcinowy i miksujemy na średnich obrotach. Kiedy masa zacznie stawać się jednolita, dodajemy po jednym żółtku. Miksujemy na wolnych obrotach i wsypujemy powoli mąki wymieszane z proszkiem do pieczenia. Teraz dodajemy sok z połowy limonki i skorkę z otartej całej. Kiedy masa bedzie jednolita dodajemy ubite na sztywno na wysokich obrotach miksera biała. Mieszamy powoli, łyżką. Kiedy masa będzie jednolita, przekładamy do foremki, np. aluminiowej wylozonej papierem do pieczenia, czy gotowania na parze. Ciasto wkładamy do włączonego wcześniej parowaru i gotujemy godzinę. Po tym czasie zdejmujemy pokrywę delikatnie tak, by woda nie nakapała na naszą babkę. Wyjmujemy ją z foremki pokilku minutach i po kilku kolejnych odklejamy od papieru. suszymu na kratce. Po kilku godzinach możemy ją już polać lukrem. Wystarczy do trzcinowego cukru pudru dodać gorącą wodę, energicznie wymieszać łyżką, dodać sok z limonki i gotowe!

* Lukier na zdjęciu jest rzadszy od tego, który powinien powstać z podanego przepisu.

 

 

Smacznego! 











Zapraszam Cię również po przepisy na Babkę gotowaną na parze z otrębami oraz Babę pomarańczową z parowaru! :)