WEEKEND z Fit & Easy a na dodatek buraczek :)

IMG_6165.1

    Nie uwinęłam się dzisiaj z niczym, więc w zasadzie jak zwykle. Wizyta u dentysty przełożona, bo kto o zdrowych zmysłach zdążyłby na godzinę 15″?! Dzisiejsze sałatki robiłam na raty. Buraczki włożyłam do parowaru robiąc pierwszą poranną kawę. Wyjęłam je przy robieniu drugiej. Zamarynowałam tuż przed wyjściem na zakupy a wszystko dokończyłam po powrocie do domu. No, ale tak na prawdę to chyba nie jest dziwne… W każdym razie zapraszam Was na mój pierwszy przepis, z użyciem mieszanek sałat marki
 Fit & Easy, z którą właśnie podjęłam współpracę.

    Do moich mini- sałatek, które mogą być świetnym starterem, użyłam przede wszystkim Mieszanki Sałat WEEKEND Fit & Easy. W jej skład wchodzą: endywia frisee, endywia escarola, roszponka oraz cykoria radicchio. Mieszanka jest zapakowana, umyta i gotowa do spożycia, co znacznie ułatwia sprawę. Sałaty, które znajdziemy w woreczku są świeże i bardzo dobrze wyselekcjonowane. Dzięki temu nie musimy się martwić, że nagle zaskoczy nas jakieś dziwne i bliżej nie określone  „coś”, co w konsekwencji popsuje efekt wizualny dania, jak i walory smakowe.

        Ponadto w mini- sałatkach znalazły się jeszcze buraczki gotowane na parze, które zamarynowałam z czosnkiem, tymiankiem oraz olejem z orzechów włoskich. Początkowo miałam ochotę na takie buraczki można powiedzieć typowo słodkie, ale zdanie zmieniłam. Wyszły pyszne! Świetnym uwieńczeniem jest tu dodatek bryndzy, czyli sera owczego. Charakterystyczna i ostrawa w smaku, więc należy pamiętać, że powinno się jej jej znaleźć tylko odrobinka, szczególnie w takiej małej porcji. Ach! I ten łorzeszek, łłłłorzeszek też istotna sprawa!

                                                           * Buraki w marynacie

       Wszystkie składniki są zdrowe począwszy od sałat, których znajdziecie tu kilka, przez buraka na orzechu kończąc. Nie mam niestety dzisiaj czasu żeby popisać o tym wszystkim, bo przede mną weekend pełen wrażeń, mam nadzieję. Przyznam, że nie przypadkiem wybrałam akurat właśnie tą Mieszankę, nazwa jak najbardziej adekwatna! Wobec tego zachęcam Was do wypróbowania przepisu a ja o moim braku czasu napiszę jak tylko wrócę…po weekendzie :)

  MINI- SAŁATKI NA „WEEKEND” Z GOTOWANYM NA PARZE BURACZKIEM 

  • Mieszanka Sałat Fit & Easy- 1/4 opakowania
  • Burak- 1 średni
  • Tymianek świeży- listki z ok.3 gałązek
  • Olej z orzecha właskiego- 1 łyżeczka
  • Oliwa z oliwek- 2 łyżki + 2 łyżki
  • Cytryna- sok 1 łyżeczka
  • Sól morska- do smaku
  • Czosnek- 1  średni ząbek
  • Bryndza- kawałek 2×2 cm
  • Orzech włoski- 1 sztuka, 2 połówki
     Zaczynamy od buraka, którego myjemy i wrzucamy w całości do parowaru na 35min. Po tym czasie wyjmujemy i czekamy aż ostygnie. Obieramy ze skórki. Kroimy w słupki, wrzucamy do miski, wlewamy olej z orzecha włoskiego, 2 łyżki oliwy z oliwek, sok z cytryny i dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek i listki tymianku. Mieszamy dokładnie i odstawiamy na ok.2 godz. Idziemy w tym czasie na zakupy ;) Kiedy wrócimy mieszamy ponownie, posypujemy solą morską do smaku, mieszamy.Mieszankę Sałat WEEKEND Fit & Easy  otwieramy i wkładamy do szklaneczek listki. Teraz możemy dodać buraczkowe słupki, które wkładamy przy brzegu, potem ser. Na koniec łooorzeszek i po łyżce oliwy z oliwek do każdej ze szklaneczek. 
Kaloryczność
Mieszanka Sałat WEEKEND Fit & Easy:100g=17 kcal
Burak:100g=43 kcal
Bryndza:100g=182 kcal
Orzech włoski:100g=645 kcal
Oliwa z oliwek- 1 łyżka=120 kcak
  • Super przepis :) Zawsze gdy jestem na Twoim blogu nie mogę nadziwić się jakości i wykonaniu zdjęć które robisz, są po prostu genialne :)

    • Dziękuję bardzo :) Fotkom jeszcze wiele brakuje, staram się jak mogę w każdym razie! :)

  • Ann

    wygląda pysznie :) Mam ochotę spróbować tego przepisu, bo buraki jakoś rzadko pojawiają w mojej kuchni, a przecież i smaczne i zdrowe i tanie ;)

    • Ja bardzo lubię buraki, ale też jakoś mi się nigdy nie chce…A przyrządzenie ich w ten sposób jest naprawdę niezwykle proste :)

  • mega apetyczne! i takie… estetyczne :)

  • ja buraki tylko pod postacią ćwikły i zwykłej surówki.
    Nie chcę tutaj reklamować bloga ale zapraszam do dyskusji na temat która z sylwtek jest lepsza kobieca czy wyrzeźbiona ,z chęcia poznam twoje zdanie na ten temat.http://perfektbin.blogspot.com/

  • Przepis naprawdę godny wypróbowania :)

  • Bardzo smakowite i zachęcające:)
    Porywam jedną szklaneczkę!

  • Pingback: Carpaccio z buraka na parze gotowanego - ekscentryczny Parowar()