Ugotowany na parze chlebek cukiniowo-czekoladowy

embed_xyVQyaL43zwJvCrzKdQ1A4UsK6UqCgzz

    Oczarowana jestem nim niezmiernie! Nie dość, że ze wspaniałej cukinii, za którą ponownie w tym miejscu podziękuję Aldonce i „kurierowi”- Maćkowi, to do tego wszystkiego czekoladowyyyy!!! Ach, tak w ogóle to muszę się szczerze przyznać bez zbędnego bicia, że miało być to ciasto…Oczywiście mogłabym tak napisać, ale są dwa „ale”. Po pierwsze prawdopodobnie brak okularów podczas wczorajszych zakupów sprawił, że kupiłam inną mąkę aniżeli miałam w zamiarze. Zamiast pełnoziarnistej orkiszowej zaopatrzyłam się w orkiszową do wypieku chleba właśnie! Czyli pierwszy punkt spełniony. Drugi to kwestia wyglądu a dokładniej kształtu. Chlebek pięknie pękł po środku, jak te pieczone w formach. No i nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło! Czasem warto zostawić okulary w samochodzie, ażeby kupić nie to co potrzebne :)

   Cukinia jest niewyczuwalna, czy plus, czy minus- myślę, że to kwestia gustu. Dzięki jej dodatkowi nie musiałam dodawać mleka. Rozrzedziła ciasto. Jeśli ktoś szuka smaku czekoladowego, to chyba jednak dobrze, że cukinii nie czuć. Jeśli zaś nie jesteśmy zbytnimi fanatykami czekolady, to można by się pokusić  o poszukanie smaku tego warzywa. Może w następnej odsłonie. Póki co jeden z czekoladowych bochenków już zjedzony, dwa kolejne czekają w kolejce! :) Ja jak zwykle do posłodzenia użyłam fruktozy, zaś moim smakiem czekoladowym było odtłuszczone kakao. Ponadto chlebek jest super wilgotny, delikatny i naprawdę pięknie pachnie.

                                   

     GOTOWANY NA PARZE CHLEBEK CUKINIOWO- CZEKOLADOWY

  • Mąka orkiszowa do chlebowa typ 750-  1 szklanka
  • Mąka kukurydziana- 1/2 szklanki  (można zastąpić pszenną)
  • Kakao o obniżonej zawartości tłuszczu- 3 łyżki (ewentualnie mogą być z lekką górką, wówczas będzie efekt mocno czekoladowego ciasta)
  • Cynamon- 1 łyżeczka
  • Fruktoza/cukier- 3/4 szklanki (jeżeli zwiększamy ilość kakao to trochę więcej słodzimy)
  • Proszek do pieczenia- 1 czubata łyżeczka
  • Jajko- 3
  • Soda- 1 czubata łyżeczka
  • Cukinia- 1 szklanka startej na tarce o dużych oczkach po odciśnięciu z soku
  • Oliwa z oliwek extra vergine- 1/2 szklanki, może być nawet troszkę mniej

          Zaczynamy od starcia na tarce o dużych oczkach cukinii. Ja od razu przełożyłam ją do szklanki, odcisnęłam z nadmiaru soku i odstawiłam. Po min. 1 godz. znowu odcisnęłam. Jakichś mocnych rąk nie mam, więc bez przesady, suchych wiórów nie zostawiamy! Ważne ażeby cukinia nie była gorzka. Z takiego warzywa należy dobrze odcisnąć sok, wówczas można delikatnie osolić żeby goryczka puściła.  Jajka ubijamy na średnich obrotach na puch, pod koniec dosypując fruktozę. Wlewamy oliwę i zmniejszamy obroty. Dodajemy teraz zmieszane ze sobą mąki z proszkiem, sodą, kakaem i cynamonem. Wsypujemy powoli. Mieszamy do uzyskania jednolitej masy. Na koniec wsypujemy cukinię i jeszcze chwilę mieszamy mikserem. Ciasto przelewamy do foremki. W moim przypadku aluminiowej wyłożonej papierem do pieczenia(gotowania na parze). Wstawiamy do parowaru, który wcześniej włączyliśmy i jest już rozgrzany i Wypełniony parą. Nastawiamy na 1 godz. po tym czasie zdejmujemy pokrywkę tak ażeby nie zalać ciasta wodą. Po chwili je wyjmujemy. Po ok. kilku minutach możemy wyjąć z foremki a kiedy delikatnie ostygnie zdjąć papier i wówczas studzimy na kratce.

                                                                             

                                                                              

Kaloryczność:
Mąka orkiszowa chlebowa typ 750:100g=357 kcal
Mąka kukurydziana:100g=337 kcal
Jajko-1 sztuka=95 kcal
Fruktoza:100g=400 kcal
Oliwa z oliwek- 1 łyżka=120 kcal
Kakao odtłuszczone:100g=300 kcal
Cukinia:100g=16 kcal
Cynamon-1 łyżeczka=12,25 kcal

  • Nigdy nie jadłam chleba gotowanego na parze, ale ten wygląda pysznie!

  • Ja bym nawet nie przypuszczała, że tak ładnie wyrośnie gotując go na parze:) Super przepis:)

  • Zrobiłam trzy, wszystkie tak wyrosły i są super puchate, mięciusie :)

  • Wygląda super.. ale sama nie wiem czy jestem przekonana nie lubię cukini..

    • Mój brat powiedział:smakuje jak pulchniutka czekoladowa babeczka…:) Spytałam, czy następnym razem nie dodawać mniej kakao, żeby poczuć cukinię? Biedak nie wiedział, że ciacho jest warzywne :) Synek koleżanki zaś wcinał przekonany, że zajada piernik, bo podobno świadomość zawartości cukinii w cieście mogłaby go przerazić ;) w każdym razie i ci co wiedzieli co jedzą i ci co nie wiedzieli, stwierdzili, że super. Mi np. trochę brakowało cukiniowego smaku :)

  • Poeksperymentuję tu z zamiennikami jajka, bo ten przepis jest zbyt fajny żeby go puścić w niepamięć :)

    • O! Sama jestem ciekawa :) Był taki moment kiedy i ja nie jadłam jajek. Potem organizm zaczął się domagać a dzisiaj występują u mnie chyba raczej tylko w przepisach ciastowych ;)

  • twoje przepisy są świetne dzięki tobie odkrywam nietypowy sposób gotowania a bardzo to lubię ;) ja zamiast kakao dodaje karobu a zamiast cukru, sproszkowanej stewii i ostatnio kupiłam zamiast proszku do pieczenia i sody biovegański kamień ;) tzn bio-backpulver ;) przepis świetny ;)

    • Ja się muszę zaopatrzeć w takie produkty a u mnie o to niezwykle trudno :/ Z karobem próby były. Ja jeść mogę, ale znajdą się tacy, którzy już nosem pokręcą ;) Cieszę się bardzo, że moje przepisy Ci się podobają. Mam nadzieję, że znajdziesz tu jeszcze kilka ciekawych ;)

  • gotowany chlebek? cuda :)
    wygląda wspaniale! i na pewno pyszny – uwielbiam cukiniowe

  • ale super pomysł! ;O
    aż żałuję, że nie mam parowaru :(

    a Twój komentarz wprost mnie powalił – nieźle się uśmiałam! to porównanie jest genialne, a co najważniejsze…bardzo trafne i OBRAZOWE, hehe. :D
    pozdrawiam Cię również ;**

    • Cieszę się, że trafił.am z porównaniem :) Mam po prostu wrażenie, że do rzeszy ludzi inne argumenty nie przemawiają i trzeba w jakiś bardziej obrazowy sposób wytłumaczyć, może wówczas chociaż jakiś znikomy procent, jeśli nie zrozumie, to przynajmniej przyjmie do wiadomości…

  • Nigdy nie wpadłabym na to, że można zrobić cos tak pysznego w parowarze :) Ostatnio robiłam ciasto cukinowe, ale następnym razem wypróbuję Twój chlebek. Bardzo lubię Twoje przepisy.

  • że też ja dopiero z gazety shape musiałam się dowiedzieć o Twojej stronce. Kupiłam parowar ale ograniczyłam sie do samych warzyw i mięs a dzięki Tobie mam nowe pomysły. Wielkie dzięki, czekam na więcej przepisów.

    • Czasem tak bywa:) Bardzo się cieszę, że tu trafiłaś i mam nadzieję, że będziesz zaglądać :) Zapraszam! :)

  • Ten komentarz został usunięty przez autora.

  • wyglada pysznie

  • przepis świetny, szkoda, że mam mały parowar:(

  • Anonymous

    Chlebek REWELACJA parowałam go już 3 razy. Za każdym razem wychodzi miodzio :) Tesciowa fanka wypierków roznych nie dowierzałam mi gdy powiedziałam ze ugotowany w parowarze jeszcze z cukinia hehe musiałam pokazac jej przepis. Mąż się nim zachwyca jak tylko skończy się jeden prosi o nowy. W przygotowaniu szybciutko miksowanie z 15 min a przy parowaniu nie trzeba warować bo robi się sam. SUUUUUPER. dziękuję za tak smaczny ;)
    PS nie miałam mąki orkiszowej więc zastąpiłam żytnią razową a kukurydzianą pszenną pełnoziarnistą i też wyszło extra :)

    • Cieszę się niezwykle! :) Chyba szczególnie z uznania teściowej ;) Życze wielu pysznosci i pozdrawiam :)