Szugarrr free banana-na chleb wprost z parowaru :)

IMG_4964.1

    Wczoraj był kiepski dzień. Taki dzień z przeczuciem od samego rana, że coś się wydarzy… Jedyny pozytyw to chlebek bananowy. Wszyscy chyba dobrze znają, to przecież standard. Ja do swojego dodałam odtłuszczone kakao i imbir. Dorzuciłam też rodzynki i włoskie orzechy z mojego drzewa. Chlebek nie jest zbyt słodki, specjalnie po to żeby można było zjeść go z dodatkiem masła, czy miodu. Ja swoje kromki polałam syropem z agawy. Do tego kawa, jeszcze jedna kawa i masz śniadanie nie do pokonania! Dzisiaj jestem wielka! No może nie do końca ;) Ale jakoś być musi, więc szugarrr free banana-na i idę suszyć włosy :)

    Pyszny chlebek cukiniowy z dodatkiem kakao o obniżonej zawartości tłuszczu, znajdziecie
 również —> TUTAJ

     CHLEBEK BANANOWO- CZKOLADOWY Z BAKALIAMI GOTOWANY NA PARZE

  • Jajko- 3
  • Fruktoza- 4 łyżki
  • Masło Lurpak klasyczne- 1 łyżka rozpuszczonego
  • Mąka orkiszowa jasna typ 750- 1 szklanka
  • Mąka kukurydziana- 1/2 szklanki
  • Proszek do pieczenia- 1 łyżeczka
  • Soda- 1 łyżeczka
  • Imbir w proszku- 3/4 łyżeczki
  • Kakao o obniżonej zawartości tłuszczu- 3 płaskie łyżki
  • Rodzynki sułtańskie- 3 łyżki
  • Orzechy włoskie- 4 łyżki posiekanych( niezbyt drobno)
  • Banan- 2 średnie mocno dojrzałe
          Zaczynamy od bananów. Obrane ze skórki miętosimy widelcem na mamałygę. Tzn, że rozdrabniamy bardzo drobno. Można użyć blendera, ale wówczas nie miksujemy zbyt mocno! Do rozdrobnionych bananów dodajemy rodzynki i orzechy, mieszamy i odstawiamy. Jajka ubijamy na jednolitą masę, pod koniec wsypujemy fruktozę. Dodajemy łyżkę roztopionego, przestudzonego masła i ciągle na niskich obrotach miksera wszystko mieszamy dodając banany. Wsypujemy powoli mąki połączone z kakao, imbirem, proszkiem do pieczenia i sodą, czyli połączone ze sobą suche składniki. Miksujemy do uzyskania jednolitej masy. 
                               * Chlebek tuż przed gotowaniem
   Chlebek gotujemy wg. ogólnych wskazówek, o których pisałam —> TUTAJ. Jedyna różnica to foremka. Tym razem używamy aluminiowej. Wykładamy ją papierem do gotowania na parze/pieczenia i przelewamy ciasto. Gotujemy w parowarze, który wcześniej włączyliśmy i pozwoliliśmy mu na wypełnienie się parą. Godzinka wystarczy. Wyjmujemy od razu po ugotowaniu. Po ok.15-20 min. Można już wyjąć chlebek razem z papierem z foremki. Po ok.30min. odklejamy papier i studzimy na kratce. 
* Chlebek najlepiej smakuje po min.12 godz. Polecam nie dobierać się do niego wcześniej. Dajmy mu czas na ostygnięcie i osuszenie. Smacznego! :)
      Zachęcam Was do wypróbowania przepisu i jednocześnie proszę o głosy, które możecie oddawać na chlebek —>TUTAJ, lub w okienku do głosowania, które znajduje się na pasku bocznym:)
       

Kaloryczność
Jajko- 1 sztuka= 95 kcal
Banan:100g=90 kcal; 1 sztuka=162 kcal
Mąka orkiszowa jasna typ 750:100g=358 kcal
Mąka kukurydziana:100g=337 kcal
Kakao odtłuszczone:100g=300 kcal
Rodzynki sułtańskie:100g=277 kcal
Orzechy włoskie:100g=645 kcal
Fruktoza- 1 łyżka=40kcal
Imbir w proszku:100g=347 kcal;1 łyżeczka=6,94 kcal
Masło Lurpak klasyczne:100g=720 kcal

  • Mmm… Idealny na sniadanie! Mam nadzieje, ze w piekarniku tez sie uda, bo zamierzam wyprobowac :)

    • Ja również mam nadzieję :) Ewentualnie można dodać ciut więcej masła, czy oleju, lub oliwy :)

  • ale cudo!

  • Kurde blacha, muszę zakupić aluminiową foremkę i do dzieła!

    • Haha :) No właśnie-byle nie blaszaną ;)

  • cudo! ;)

  • O jejku, ale to dobrze wygląda!:)

  • Pyszności :]

  • istne cudeńko:) chlebuś wyszedł pierwsza klasa:)

  • Dziękuję! :) Teraz mogę potwierdzić, że na kolację nadaje się równie dobrze jak i na śniadanie ;)

  • Wygląda rzeczywiście jak chlebek! :o

    • Charakterystyczne pęknięcie pojawiło sie dopiero po kilku godzinach kiedy chlebek sobie dobrze wystygł i woda dobrze odparowała. To chyba dzięki temu ;)

  • nono, to taki chlebek uniwersalny, dla tych co lubią chleb jest chlebem, a dla łasuchów ciachem :)

    • Ja chyba należę do łasuchów ;) Ale z drugiej strony w zasadzie w ogóle nie jadam pieczywa,bo nie przepadam za nim,więc dla mnie to chleb…bo jestem łasuchem! :)

  • uwielbiam takjie chlebki, zwłaszcza podsmażone na maśle na patelni.

    • O, takiego sposobu nie znałam :)

  • Swietne! Zagłosowałam- bo przepis wart głosu. A ja zapisuje by przepis jak najszybciej wykorzystać!

    • Ślicznie dziękuję za oddany głos :) Mam nadzieję, że chlebek się uda i będzie smakował :)