Świderki pełnoziarniste z gotowanym na parze łososiem

IMG_9472.1

   Kobietą jestem i nic co promocją się zwie, obce mi nie jest! Szczerze mówiąc nigdy nie przypuszczałam, że kiedykolwiek moją uwagę przyciągnie promocja na makaron…Chciałabym Wam w tym miejscu móc ją dokładnie opisać , uwzględnić cenę produktu, jednak ten kto wie jak to jest być kobietą działającą pod wpływen impulsu zwanego promocją, wie również że w takiej sytuacji podanie takich szczegółów jest kompletnie niemożliwe. Jednkakże podła nie będę i nie napiszę byście obeszli się smakiem!

  Biorąc pod uwagę to, że zdołałam chcąc nie chcąc zaopatrzyć się w pewną dawkę makaronu pełnoziarnistego, powstał niezwykle prosty obiad, który tak naprawdę zdarza mi sie jadać może nie jakoś uporczywie często, ale z pewnościa na tyle, bym mogła powiedzieć o nim, że to jeden ze stałych gwoździ moich obiadowych programów. Prawdopodobnie to też właśnie dlatego przepis na to danie nie znalazł się nigdy na blogu, zbyt często jadany, tak łatwy do przyrządzenia i na tyle smaczny, że pochłaniany zanim zdołałam zrobić jakiekolwiek zdjęcia. Tym razem się udało i mogę śmiało zaprosić Was na pełnoziarniste świderki z gotowanym na parze łososiem i pomidorkami. Nie dajcie się prosić!

PEŁNOZIARNISTE ŚWIDERKI Z GOTOWANYM NA PARZE ŁOSOSIEM I POMIDORKAMI

  • Makaron pełnoziarnisty świderki- ok. 1 szklanki (możesz użyć innego,np. żytniego razowego)
  • Łosoś świeży bez soli- ok.100g
  • Pomidorki daktylowe-ok.10-15 sztuk
  • Pomidorki papryczkowe żółte- ok 10-15 sztuk
  • Czosnek- 3 średnie ząbki
  • Świeże oregano
  • Sól morska
  • Pieprz kolorowy
  • Limonka

   Płat łososia oczyszczamy ze skóry, czyli odcinamy ją po prostu. Rybę kroimy w kostkę na kawałki ok.2x2cm. Nie kroimy ryby w poprzek, tylko wzdłuż! Tylko w ten sposób uzyskamy jak największą ilość odpowiednich rozmiarów kostek, które później podczas zmieszania ich z makaronem nie rozpadną się. Tak przygotowaną rybę gotujemy na tacce ok.12-15min. Ja skorzystałam z opcji, która umożliwiła mi gotowanie we własnym sosie. Dzięki temu ryba była bardziej soczysta. W tym czasie gotujemy makaron, wg.instrukcji na opakowaniu.

    Do parującego sie łososia dodajemy umyte pomidorki, których nie kroimy w przeciwieństwie do czosnku. Jego polecam obrać z łupiny, pokroić w plastry i położyć na tackę razem z rybą i pomidorkami. Kiedy wszystko się już uparuje, odlewamy nadmiar sosu. Odrobinę możemy sobie zostawić i śmiało zmieszać z makaronem jak zresztą wszystko co uparowaliśmy. Na koniec danie delikatnie oprószamy sola morską i pieprzem, dodajemy kilka listków oregano i zajdamy!

Smacznego!

  • Mniam, bardzo lubię makaron w towarzystwie łososia, danie musiało byc pyszne:)