Sałata z łososiem w gorczycy light :)

embed_H1tUAoojAEIp1tONucl1Y6OTJcm1owzz

    Wyhasałam się uhuhu :) Weekend uważam za udany, bo o ile zakwasy w nogach, w udach są normalne po dobrej imprezie, to w kolanach chyba jeszcze mi się nie zdarzyły! Ból głowy też był, więc wszystko jest jak należy, mam rację?  Niestety, mnie głowa akurat nie bolała z nadmiaru alkoholu. Po prostu kolejny atak migreny zaliczony. No trudno.

 

     Na przebudzenie zaserwowałam sobie sałatkę z łososiem, którą przyrządziłam naprawdę bardzo szybko, bo w ok.15min. To z pewnością nie był dzień kiedy miałam ochotę na jakiekolwiek stanie w kuchni z bolącą głową na domiar złego. Sałatka jest naprawdę lekka i niskokaloryczna a łososia na parze gotuje się naprawdę bardzo szybko. Tym razem przyprawiłam go gorczycą. Sami zapewne przyznacie, że te małe ziarenka wyglądają bardzo ciekawie, niczym panierka. Są lekko chrupiące i troszkę ostrawe. Tak, mają taki musztardowy smaczek. Żeby przyśpieszyć sprawę użyłam  Mixu Sałat Fit&Easy Active, która jest ciekawie skomponowana pod względem smakowym, ale również kolorystycznym. Rzeźkości dodał mi świeży gruntowy ogórek i odrobina lekko pikantnej czerwonej cebuli, którą bardzo lubię. Całość sałatki tuż przed podaniem polałam vinegret’em swojej roboty, który przygotowałam czekając na rybkę. 

     SAŁATKA Z ŁOSOSIEM W GORCZYCY GOTOWANYM NA PARZE I DOMOWYM VINEGRETEM

      Sałatka:

  • Łosoś norweski- 150g
  • Ogórek świeży gruntowy- 1 mały
  • Gorczyca- 3 łyżki
  • Cebula czerwona- 1 mała
  • Mieszanka Sałat Active Fit&Easy
         Zaczynamy od łososia, którego musimy pozbawić skórki. Opisywałam ten proceder ostatnio w przepisie na SAŁATĘ Z RUKOLĄ I ŁOSOSIEM. Znajdziecie tam też instrukcję jak ułożyć rybkę na papierze do gotowania, czy pieczenia co również trzeba zrobić i w tym przypadku. Jedyną różnicą jaka jaka jest tutaj, to w zasadzie to, że tym razem łososia pocięłam na grubsze paski przed gotowaniem. Potem ponownie obmyłam go pod bieżacą, letnią wodą i kawałeczek po kawałeczku obtoczyłam w miseczce z ziernkami gorczycy. Rybkę gotowałam 10min. 
        W tym czasie wysypałam sobie do misek Mieszankę Sałat, która jest już umyta i gotowa do jedzenia. Obrałam i pokroiłam ogórka w plastry oraz cebulę w krążki. No i zabrałam się za vinegret…
       Vinegret bardzo prosty:
  • Musztarda Dijon- 1 łyżka
  • Miód lipowy lub wielokwiatowy(płynny)- 1 łyżka
  • Oliwa z oliwek- 1 łyżka
  • Sok z cytryny- 2 łyżki
  • Sól
         Sos jest standardowy. Po prostu mieszanka smaków ostrego, słodkiego, kwaśnego i troszkę słonego. Zaczynamy od musztardy, dodajemy sok z cytryny świeżo wyciśnięty, oczywiście bez pestek. Mieszamy dokładnie ze szczyptą soli. Na końcu dodajemy oliwę z oliwek i mieszamy do połączenia się składników. Vinegretem polewamy sałatkę tuż przed podaniem.

*  Vinegret przechowuj w lodówce, zakryj go np.spodeczkiem. Pamiętaj jednak, że na jakieś 15min. przed podaniem musisz go wyjąć, bo w chłodnym miejscu zrobi się zawiesisty ze względu na zawartość oliwy z oliwek i nie będzie ładnie się prezentował.

* Taki vinegret z pewnością świetnie nada się do innych rodzajów sałat :)

                                                                                               
Kaloryczność:
Łosoś norweski:100g=130 kcal
Ogórek świeży gruntowy:100g=16 kcal
Mix Sałat Fit&Easy Activ:180g- 1 opakowanie= 35 kcal
Cebula czerwona:100g=33 kcal
Musztarda Dijon:100g=176; 1 łyżeczka=17,6 kcal
Miód wielokwiatowy:100g=320, 1 łyżka=47 kcal
Oliwa z oliwek- 1 łyżka=120 kcal
  • Połączenie łososia z gorczycą? Ciekawe :)

    • Pierwsza próba i jak najbardziej udana :) Smak łososia nie zginął, jest naprawdę OK!

  • współczuję migreny, wiem co to znaczy
    a taką sałatkę mogłabym jeść codziennie, wygląda bosko!

    • Przynajmniej sałatką można sobie humor poprawić :P

  • Migrena jest okropnością. Także na nią cierpię i jest to naprawdę ciężkie i trudne zmaganie.
    Blog jest bardzo estetyczny i zdjęcia śliczne. Pozdrawiam, życzę powodzenia i przesyłam gorące całusy :)

    • Widzę wobec tego, że nie ja jedna zmagam sie tutaj z tym okrucieństwem ehh…Dziękuję, staram się żeby to miejsce stawało się coraz ciekawsze z dnia na dzień, a zdjęcia ładniejsze. Nie zawsze mi sie to udaję, szczególnie kiedy człowiek jest głodny i potrawa wymaga jeszcze obfotografowania ;) Ja również pozdrawiam! :)

  • ciekawy przepis. pewnie się kiedyś skuszę i spróbuję. :)

    • Dziękuję :) Zachęcam, bo naprawdę warto. Sałatke robi się szybcuitko i prościutko :)