Roladki z indyka gotowane na parze, coś lekkiego!

IMG_3973.1

  Witam Was w Nowym Roku! Mam nadzieję, że wszyscy żyją i mają się cudownie, dobrze, a przynajmniej całkiem nieźle biorąc pod uwagę dłuższy okres siedzeniowo-objadaniowy na jaki byliśmy narażeni. Przyznam się, że ja z nudów wciągnęłam trochę słodkości, po których rozbolał mnie brzuch. Dlatego też w związku z kolejnym nadchądzącym długim weekendem postanowiłam zaserwować nam wszystkim coś delikatnego. Proponuję dietetyczne gotowana na parze roladki z indyka ze szpinakiem i suszonymi pomidorami. 

  Przygotowanie roladek jest niezwykle proste! Zauważcie, że tak naprawdę składają się z trzech prostych składników, poza mięsem oczywiście. Doprawiając je, zdecydowałam się na wyważenie smaków. Dzięki temu będą dla nas lekkie, szczególnie w tym poświątecznym czasie. A ja teraz zabieram się za knucie planu na Nowy Rok, o którym informowałam Was we wpisie posumowującym rok 2013. Myślę, że tak z początkiem przyszłego tygodnia powinnam już okiełznać pierwsze sprawy, trzymajcie kciuki! :)

ROLADKI Z INDYKA GOTOWANE NA PARZE NADZIANE SZPINAKIEM I SUSZONYMI POMIDORAMI

  • Sznycle z indyka- 5
  • Szpinak mrożony brykiet- 1 opakowanie
  • Czosnek- 1 średni ząbek
  • Sól morska
  • Pieprz kolorowy
  • Cząber suszony- 1 czubata łyżeczka
  • Bazyli suszona- 1 czubata łyżeczka
  • Gałka muszkatołowa- 1/3 łyżeczki
  • Mozzarella- 5 łyżek startej
  • Pomidory suszone- 10

    Zaczynamy od poproszenia Pani w sklepie żeby ukroiła nam kotleciki :) Ja…nie posiadam ani sprytu ani noża i być może w tym miejscu nie powinnam się do tego przyznawać, ale trudno, raz się żyje! Kiedy wrócimy już do domu z mięsiwem, musimy je roztłuc tłuczkiem. Zanim jednak tego dokonamy, rozmrażamy szpinak i odsączamy nadmiar wody. Dodajemy do niego przyprawy, wciskamy czosnek i na końcu solimy i pieprzymy do smaku. Pamiętamy jednak żeby nie przesadzać, bo pomidory suszone też są słone! Kotlety rozbijamy na grubość ok.0,5cm. Nie mogą być cienkie jak papier a tym bardziej dziurawe, bo nasz farsz nam wypłynie! Żeby nie uszkodzić struktury mięsa, tłuczemy przez folię spożywczą. Ja takiej nie miałam, bo jakiś ktosiek zużył całą nowiutką rolkę tuż po Świętach w celu zapakowania resztek. I tak musiałam wspomóc się woreczkami śniadaniowymi :)
   Na tak przygotowane kotlety wykładamy po 1 łyżcze szpinakowego farszu. Kładziemy ułożone wzdłuż suszone pomidory, ok.2 sztuki i na koniec posypujemy ok.1 łyżką startej mozzarelli. Zawijamy roladkę i spinamy wykałaczką. Parujemy 20min. Smacznego!



  • Super przepis :) Ostatnio poszukuję nowych potraw z indykiem i kurczakiem, takie roladki to najlepszy pomysł na urozmaicenie :)

  • Jestem fanką roladek z drobiu właśnie :) Szpinak i ser, a w dodatku pomidory suszone to świetny duet. Będę musiała raz dla odmiany nie zapiekać, a ugotować tego typu danie.

  • świetny pomysł na zdrowy obiad!

  • Uwielbiam tego typu dania, do tego szpinak i pomidory suszone – pycha!

  • Jestem zwolenniczką takich roladek z drobiu gotowane albo parowane :))

  • Anonymous

    Pyszne te roladki-wczoraj robiłam na obiad! Cieszę się, że odkryłam Twojego bloga-znajdę tu mnóstwo inspiracji:))) pozdrawiam cyrygutka

    • Wspaniale,cieszę się przeogromnie, że tak smakowały! :) Wobec tego zapraszam po kolejne przepisy i inspiracje. Również pozdrawiam! :)

  • Anonymous

    Dziękuję pięknie za przepis – dzięki niemu przekonałam się do parownika (wcześniejsze próby były tragedią). Danie jest pyszne nawet, gdy się podmieni szpinak na coś innego (moja druga połowa nie wie co dobre). Zyskałaś wierną czytelniczkę. Marta

    • Super, cieszę się bardzo, że tak smakowały i mam nadzieję, że reszta przepisów również się uda :) Pozdrawiam!

  • roladki siedzą w parowarze :)

  • Anonymous

    Moje roladki – ze względu na braki sprzętowe – sparowały się w garnku na sitku od poznańskich pyz drożdżowych (zwanych w Polsce pampuchami). Wyszły przepyszne ! dziękuję za przepis. Ciut go zmodyfikowałam ze względu na brak szpinaku, ale same w sobie wyszły cudowne !! Ola