Rok blogowania! Black Forest z parowaru:)

IMG_4854.1

Dzisiaj częstuję Was pysznym, moim ulubionym tortem- „Black forest’em”. Oczywiście moja wersja jest nieco inna, taka trochę ekscentryczna ;)  Ciasto z parowaru oczywiście, choć chyba dzisiaj nie jest to taka do końca wersja „light”. W każdym  razie wyszedł świetny, śmiem twierdzić! Dokładnie taki jak chciałam :)  Tort pojawia się z okazji pierwszych urodzin mojego bloga. Sama nie wierzę, że to już rok!!!

Ekscentryczny powstał zupełnie spontanicznie. Bez pomysłu, bez zamiaru na coś konkretnego. Jedyne co wiedziałam w tamtym momencie to fakt, że potrafię coś tam ugotować, że ostatnio zaczęłam pitrasić w parowarze i tyle…Blogosfera była mi zupełnie obca! :) I nadal, mimo że mija właśnie rok, czuję jakby to były dopiero moje pierwsze kroki…

Chciałam podziękować wszystkim tym, którzy czytają i czytują, którzy oglądają, bywają i wpadają tu czasem w odwiedziny. Nakręcacie mnie niejednokrotnie do działania, choć mój parowar niestety- musi poczekać zawsze na moją wenę ;)

BLACK FOREST CAKE Z PAROWARU


Biszkopt:

  • Jajko- 4
  • Mąka eko-orkiszowa chlebowa jasna typ 750- 3/4 szklanki
  • Fruktoza- 1/3 szklanki
  • Kakao o obniżonej zawartości tłuszczu- 3 czubate łyżki
        Oddzielamy białka od żółtek. Ubijamy białka na sztywno, pod koniec dodajemy fruktozę. Wlewamy powoli żółtka. Dodajemy mąkę zmieszaną z kakao i proszkiem do pieczenia. Miksujemy na wolnych obrotach do uzyskania jednolitej masy. Gotujemy w —> TEN sposób przez godzinkę. Po wyjęciu z parowaru od razu wyjmujemy biszkopt z koszyka, czy pojemnika, lub foremki i odrywamy papier. Studzimy na kratce. Kiedy jest już wystudzony kroimy go na blaty. Mi udało się uzyskać 3. Wyszły mniej więcej takie jak te —> TUTAJ.
Masa śmietanowo- mascarponowa: 
  • Mascarpone- 1 małe opakowanie
  • Kremówka- 320ml (ja używam Łaciatej, bo inna mi się nie bije :/)
  • Fruktoza- 2+2 łyżki
  • Śmiatan fix (czy coś takiego do ubijania)- 2 opakowania
Dodatkowo: 
  • Wiśniówka- 300ml (ja użyłam aroniówki ;) )
  • Wiśnie mrożone- 300g
  • Konfitura wiśnia light- 100g (1/3 słoiczka), można użyć dżemu wiśniowego
Polewa:
  • Czekolada gorzka bez cukru- 1 szt. tj.100g
  • Kakao o obniżonej zawartości tłuszczu- 3 czubate łyżki
  • Oliwa z oliwek- 4 łyżki
  • Mleko zagęszczone light- 200g
  • Fruktoza(opcjonalnie)- 1 łyżka
  • Ocet balsamiczny- 1 łyżka
         Wiśnie rozmrażamy oczywiście tylko bez wspomagania tzn. nie używamy do tego celu np. mikrofalówki ;)
  Masa :Mascarpone ubijamy z 2 łyżkami fruktozy. Kremówkę ubijamy i pod koniec dodajemy fruktozę i śmietan-fixy. Bitą śmietanę mieszamy z masą mascarpone w ilości pół na pół.Dobrze jest wstawi masę do lodówki zanim zaczniemy przekładać nią tort.
 Tort: Blat nasączamy wiśniówką, po 100ml każdy. Smarujemy delikatnie konfiturą. Wykładamy wiśnie. U mnie na jedno piętro po 2 garści ;), więc szacuję, że 1 garść, bo ja mam niezmiernie małe ręce :) Później kładziemy dość obfitą ilość masy śmietanowo-mascarponowej. Na to kolejny blat, wiśniówka itd…Cały tort wkładamy do lodówki.
  Polewa to nic innego jak czekolada rozpuszczona w rondelku. Dodajemy oliwę, mleko, kakao i wszystko dokładnie mieszamy na małym ogniu do dokładnego rozpuszczenia. Nie zapominamy też o occie, który doda nam połysku :) Kiedy masa lekko przestygnie polewamy nią tort.
Gotowy tort, udekorowany bitą śmietaną i wiśniami odstawiamy na noc do lodówki!!!
    Podsumowując cały rok blogowania mogę stwierdzić jedno- nie żałuję mojej spontanicznej decyzji! Dlatego teraz, w tym momencie kiedy wcinam ten urodzinowy tort, chciałabym podziękować:
– Filipowi za jego wyrafinowane kubki smakowe i nie owijanie w bawełnę :)
-Michałowi, który podrzucił genialny pomysł :)
– Mamie za cierpliwość ;)
– Aldonce za wór cukinii :)
-Karolinie, która wreszcie wróciła za siedmiu mórz i gór i nie wie jak lajknąć ekscentryczny fanpejdż na fejsbuku ;)
– Jeszcze raz wszystkim, którzy tu zaglądają i czytują!!! :)
  Kto przegapił —> TUTAJ może znaleźć wyniki urodzinowego KONKURSU z KOTANYI, zapraszam!
* Dzisiaj nie liczę żadnych kalorii, zasada którą stosuję z okazji każdych świąt i innych ważnych wydarzeń :)
  • piekne zdjecia i piekny tort !!! GRATULACJE I JESZCZE WIECEJ LAT :)

    • Jeszcze raz dziękuję :) Zdjęcia robione na szybko, na głodnego z już uszkodzonym materiałem,bo…pewien łakomczuch pod osłoną nocy dopadł lodówkę i wyjadł jeden wielgachny kawał!!! :)

  • tort wygląda cudownie ;) życzę kolejnych rocznic !

  • ciasto wygląda fantastycznie :) tez bym nie liczyła kalorii :D smacznego i gratuluję! :D

    • Dziękuję :)Oby za chwilę nie okazało się, że mamy kolejną rocznicę, imieniny, święta hehe ;) Ogólnie nie liczę kalorii, bo to nie jest nasz główny wróg jak już chyba powszechnie wiadomo. Ważne jest żeby zdrowo się odżywiać :)

  • życzę kolejnego udanego roczku! :) pozdrawiam! :)

  • Gratulacje! Rok to naprawdę coś :) Życzę kolejnych lat, jeszcze bardziej udanych!

  • gratuluję rocznicy :) ciasto świetnie wygląda :)

  • gratulacje, oby więcej takich rocznic :D a torcik… smacznie wygląda! :D

    • Dziewczyny, ślicznie Wam dziękuję! :) Mam nadzieję, że wytrwam w blogowaniu jak najdłużej i co najważniejsze, że będę się mogła rozwijać, rozwijać swoją pasję :)

  • Ciasto boskie – to raz. Nie zawsze musi byc lajtowo, prawda? Sa takie okazje, kiedy wrecz wypada celebrowac :)
    Zycze kolejnych udanych lat blogowania!
    (I podziwiam kolor wlosow :) Ze mnie rudy zawsze sie zmywa zdumiewajaco szybko…)

    • Dziękuję, faktycznie ciacho wyszło świetnie- musiało się udać, taka okazja! :) Fakt, dzisiaj nie musi być lajtowo, zresztą nie zawsze jest, bardziej na blogu aniżeli w życiu ;) Co do włosów to faktycznie rudy szybko się wymywa… Ja swoją głowę dodatkowo męczę suszarą i prostownicą nastawioną na max.temp. Ale zawsze jak mi się zmywa kolor to do delikatnego rudo-blond i w sumie nie jest źle ;) Nie zmienię tego koloru już chyba nigdy, miałam na głowie wszystkie i wiem co mówię! ;)

  • Tort wspaniały! :) A w blogowaniu życzę wytrwałości i coraz to nowych pomysłów! Pozdrawiam :)

    • Och tak, pomysłów żeby się nie kończyły! Dziękuję :)

  • jak ten tort pięknie i smakowicie wygląda!!!
    gratuluję rocznicy;)
    ślicznie wyszła NA ZDJĘCIU;)

    • Bardzo dziękuję za miłe słowa :)

  • Gratuluję roku:) Cieszę się, że wpadłam tu akurat na ten wspaniały tort;)
    Ależ pysznie u Ciebie! Pozdrawiam:)

  • Ola

    ciasto godne tak wspaniałej rocznicy! :)

  • koniecznie muszę spróbować twoje przepisy z parowaru ,super blog !

  • jeju jakie cudowne!
    dano tak obłędnego tortu nie widziałam:)
    mało nie zjadłam monitora takie apetyczne zdjecia;)

  • Jeszcze raz dziękuję za wszystkie gratulacje i miłe słowa :) Zabieram siły do dalszego działania! ;)

  • Wygląda obłędnie!

  • O matko, jak mi ślinka pociekła!

  • serdecznie gratuluję roczku!!! wspaniale go uczciłaś. aż wierzyć się nie chce, że takie cuda wychodzą z parowaru :)

  • gin

    Gratulacje i kolejnych udanych lat życzę :)
    A kolor włosów faktycznie masz wspaniały – ja wolę taki jeszcze bardziej czerwony :)

  • Przepiękny tort, naprawdę ciężko uwierzyć, że wyszedł z parowaru :) Gratulacje z okazji pierwszych urodzin i życzę wielu kolejnych :)