Pulpety z indyka gotowane na parze

IMG_2551.2

We wrześniu Was nie pokarmiłam. Mam nadzieję, że teraz uda mi się nadrobić zaległości. Nie będzie mi łatwo, ale może pójdzie trochę lepiej, odrobinę sprawniej. Generalnie poszukuję motywacji. Jakby ktoś wiedział, gdzie sprzedają a najlepiej, gdzie rozdają i to na kilogramy to dajcie znać!

Dzisiaj klopsiki gotowane na parze z brązowym ryżem. Są bardzo delikatne i przyrządzone z chudego indyczego mięska. Myślę, że spokojnie można je podać również dzieciom, mimo sporej ilości przypraw jakich użyłam. Nie są aniza słone, ani za ostre, nic im nie dolega! ;) Podałam je z sosem pomidorowym, który tym razem ma troszkę inny aromat a to dzięki curry i cynamonowi. Polecam Wam wypróbować takie rozgrzewające zestawienie, jest naprawdę niezwykle ciekawe. Szczególnie dobrze wpasowuje się w tą jakby nie patrzeć, chłodną porę roku…

 

 

 

PULPECIKI Z BRĄZOWYM RYŻEM GOTOWANE NA PARZE PODANE W SOSIE POMIDOROWYM Z NUTĄ CYNAMONU

Pulpety z brązowym ryżem:

  • Mięso mielone z indyka- 500g
  • Jajko- 1
  • Zioła dalmatyńskie- 1 łyżka
  • Lubczyk ogrodowy- 1 łyżka
  • Bazylia świeża- 15 listków
  • Przyprawa do mięsa mielonego 100% naturalna- 1 łyżka
  • Czosnek- 1 średni ząbek
  • Ryż brązowy-  1 torebka
  • Sól morska
  • Pieprz kolorowy
  • Len mielony- 1 łyżka
Sos pomidorowy z nutą cynamonu:
  • Eko-kostki rosołowe- 2
  • Koncentrat pomidorowy Pudliszki- 4 łyżki
  • Mąka orkiszowa chlebowa jasna- 2 łyżki
  • Masło- 1 łyżka
  • Curry 100% naturalne- 1/2 łyżeczki
  • Cynamon mielony- 1/2 łyżeczki
  • Sól morska
  • Pieprz czarny
 Zaczynamy od ugotowania ryżu. Należy pamietać, że w przyapdku brązowego musimy zwiekszyć nieco czas gotowania a sam ryż i tak bedzie nieco twardszy aniżeli biały. Po ugotowaniu odstawiamy ryz do ostygnięcia. Możemy  w tym czasie przyprawić mięso. Dodajemy do niego wszystkie przyprawy, posiekane listki bazylii, wbijamy jako i mieszamy. Do wyrobionego mięsa na koniec dodajemy mielony len i mieszamy dokładnie. Na koniec dodajemy ryż i ponownie wyrabiamy. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem. (moim zdaniem dosłownie odrobinkę :) ) Pulpeciki formujemy najlepiej zwilżonymi w zimnej wodzie dłońmi. Gotujemy na parze 20min. Można podłozyć papier do pieczenia/gotowania, by mięso nie przywarło do dna parowaru/garnka.
      W tym czasie możemy ugotować sos. Kostki bulionowe rozpuszczamy w ok 0,5 litra wrzącej wody. Dodajemy koncentrat pomidorowy, mieszamy dokładnie. Dodajemy rozprowadzoną w ok. 1/3 szklanki zimnej wody mąki. Wlewamy cienką strużka do sosu i zagotowujemy. Zdejmujemy z ognia i dodajemy przyprawy. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem, tak ciut ciut :) Dodajemy masło, mieszamy dokładnie by je rozprowadzić. Do sosu wrzucamy pulpeciki żeby nabrały koloru.
Smacznego!
 
 
 
 
 
 
 




                                                                






 
 
 
 
  • pycha, uwielbiam klopsiki w każdym sosem, ale w pomidorowym najbardziej :)

  • Albo ja muszę udać się do okulisty, albo w składnikach nie ma ryżu, a już w opisie przygotowania jest :-)

  • Smaczne i zdrowie, zaintrygowała mnie ta nuta cynamonu!

  • Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

  • Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

  • Justyna

    Nie wiem, gdzie znajdziesz motywację, ale ja 3 dni temu kupiłam parowar i szukałam inspiracji, którą właśnie zostałaś Ty i Twój blog i nie spocznę dopóki nie spróbuję wszystkich pomysłów:D
    Cudowna kopalnia dań!:)

    • Bardzo mi miło :) Mam nadzieję, zę przepisy się sprawdzą a dania będą smakowały. Zapraszam do dalszego śledzenia Ekscentrycznego i pozdrawiam! :)

  • Wyglądają wspaniale

  • pysznieee sie prezentują ;)

  • Anonymous

    Zrobiłam dzisiaj, odgrzewałam też w parowarze, w misce na zupę – mój parowar taką posiada ;-)
    Było pysznie!

  • Anonymous

    PO PROSTU PYSZNE- POZDRAWIAM I DZIEKUJE ZA WSPANIAŁE PRZEPISY:) SANDRA

  • Anonymous

    Wczoraj zrobiłam, dziś się zajadam – rewelacja! Wyszło mi 18 sztuk :)

  • Dziś wypróbowany przepis. Na początku sie obawiałam polaczenia curry i cynamonu. ale raz sie żyje! Danie naprawde smaczne! Co prawda bez ziół dalmatyńskich i bez lnu (brak w asortymencie domowym), aczkolwiek bardzo dobre! Niby potrawa znana, ale w innej odsłonię. Super!

  • Pingback: Gotowane na parze kotleciki wołowe z dodatkiem brązowego ryżu - ekscentryczny Parowar()