Poszukiwanie ryby na świąteczny stół, czyli wizyta w Gospodarstwie Rybackim Pstrąg Pustelnia.

IMG_3840.1

Gospodarstwo rybackie Pstrąg Pustelnia to miejsce, które trudno przeoczyć. Nie tylko ze względu na jego wielkość, bo zajmuje aż 40ha obszaru, ale również z powodu położenia. Leży ono bowiem w miejcu, gdzie krzyżują się drogi prowadzące do Opola Lubelskiego, Puław i Poniatowej. Skrzyżowanie to jest dość charakterystyczne, wyłaniające się z lasu i przecięte niespodziewanie torami kolejki wąskotorowej, która latem przewozi tędy turystów. Do Pustelni trzeba kierować się rzecz jasna w stronę stawu, naprzeciw drogi prowadzącej do Puław- stoi tam charakterystyczny „dyszel”, o którym to informuje napotkany mieszkaniec pobliskiej wsi, wskazując drogę do tego miejsca. Później wystarczy już tylko podążać wzdłuż stawów karpiowych szutrową i doprawdy malowniczą drogą. Wybrałam się tam i ja, skuszona nie jednym dobrym słowem zasłyszanym o tym miejscu, jak i zwykłą ciekawością związaną z poszukiwaniami odpowiedniej jakości ryby na wigilijny stół.

 

IMG_3895.1

 

 

IMG_3873.1

 

Gospodarstwo rybackie dziś prowadzone przez Panią Annę i Sebastiana Pyć, wcześniej było własnością rodziców Pani Anny. Od pierwszej chwili widać, że jest to miejsce niezwykle spokojne, ciche, ale zarazem wymagające ogromu pracy i zaangażowania ze strony nie tylko właścicieli, ale i pracowników. Gospodarstwo zajmuje się hodowlą nie tylko pstrąga jak wskazuje na to nazwa. Znajdziemy tu również karpia, jesiotra, suma, szczupaka, lina, sandacza- ryb, które mogą żyć wraz z karpiem w stawach karpiowych, tych najbardziej zbliżonych do naturalnego środowiska.

Karp wymaga dużego obszaru, jednocześnie małych zagęszczeń oraz dużej ilości spokojnej i nagrzewającej się wody. Najlepiej, kiedy ma stworzone warunki podobne do tych naturalnych, czyli żyje z innymi gatunkami. Karp ma mentalność leniwca, który potrzebuje dużo miejsca i dużej przestrzeni dna. Hodowany jest praktycznie na pokarmie naturalnym tzn. żywi się zooplanktonem, który sam wytwarza się w stawie i staje się jego głównym źródłem białka oraz minerałów. Mimo wszystko tutaj w Pstrąg Pustelni jest on dokarmiany zbożem pochodzącym od lokalnych rolników. Konkretnie jest to pszenica i jęczmień. Hodowla karpia do wielkości, która pozwala hodowcom na jego sprzedaż zajmuje okres trzech sezonów. Warto wspomnieć, że w zimie, gdy temperatury spadają poniżej -8’/-9’C karp nie żeruje i zapada na ten czas w letarg. W trakcie snu zużywa zgromadzony przez siebie w okresie letnim materiał zapasowy, czyli tłuszcz.

 

IMG_3886.1

 

IMG_3943.1

 

Stawy karpiowe to też cała przyroda – dodaje Pani Anna.  Żyje tu mnóstwo gatunków ptaków, które nauczyły się tu bytować, ale również i tu zimują. Zdarzają się i takie, które żerują na rybach- czaple, czaple siwe, czaple czarne, kormorany, bociany, czarne bociany, orły bieliki. Niektóre gatunki niestety trzeba płoszyć i należą do nich np. kormorany. By to jednak nastąpiło hodowcy z Pstrąg Pustelni występują o specjalne zezwolenie. Decydują się na ten krok nie tylko ze względu na to, że ptaki są gotowe zjeść dużą ilość ryb, ale i dlatego, że dla reszty, zaistniała sytuacja staje się dużym stresem, pod wpływem, którego przestają one żerować.

Karp i pstrąg to dwie zupełnie różne filozofie hodowli– tłumaczy Pani Anna. Pstrąg jest rybą stadną i nie znosi innych gatunków, dlatego też przebywa oddzielnie w zupełnie innym basenie. Przede wszystkim jest to ryba rzeczna. Potrzebuje mieć cały czas przepływu wody i warunków takich, jakie panują w rzece. Jest bardzo wrażliwy, dlatego musi mieć czystą, chłodną i dobrze natlenioną wodę. Ta, w której umieszczone są pstrągi cały czas płynie, nie może się zatrzymać ani na moment. Dlatego właśnie pstrągi hodowane są w podłużnych, imitujących odcinki rzeki basenach. Ryba ta wzrasta osiemnaście miesięcy. Tutaj też jest to uzależnione w dużej mierze od temperatury, jeśli staje się ona zbyt niska, również przestaje żerować- analogiczna sytuacja pojawia się, gdy temperatury są zbyt wysokie. Jednym słowem wszystko uzależnione jest od natury. Niczego nie da się przyspieszyć, co niekiedy stwarza hodowcom trochę problemów.

 

IMG_3932.1

 

IMG_3937.1

 

Zainteresowanie klientów konkretnymi gatunkami ryb jest sezonowe. Pstrąg z pewnością jest rybą, na którą zapotrzebowanie wzrasta wraz z sezonem grillowym , choć tak naprawdę jego sprzedaż rozciąga się na cały rok. Karp to własnie nadchodzący okres Świąt Bożego Narodzenia i Wigilii- wówczas sprzedaje się go zdecydowanie najwięcej –  mówi Pani Anna.

Jednak wielu klientów już wie i przyzwyczaiło się, że w Pstrąg Pustelni karpia można zakupić przez okrągły rok i jest on przygotowany do sprzedaży. To co istotne- nie ma on zapachu ani posmaku mułu. Ryby nie są sprzedawane tu bezpośrednio ze stawu. Wcześniej karp przechodzi tzw. odpijanie, co, zdecydowanie podnosi jakość ryby.

 

IMG_3923.1

 

To co zauważymy to fakt, że dużo klientów nie chce kupować ryb żywych. – opowiada Pani Anna. Decydują się na rybę sprawioną, ale jednocześnie świeżą. Wybrana przez klienta jest ogłuszana prądem, po czym zabijana jest pałką. Dzieje się to bezboleśnie i w warunkach maksymalnie humanitarnych. Państwo Pyć przeszli specjalne szkolenia z Dobrostanu Ryb, na których zdobyli odpowiednią wiedzę, w tym zakresie a pracownicy mają bardzo dużą wprawę, dzięki czemu proces ten odbywa się bardzo szybko. Warto podkreślić, że wybór takiej metody przedkłada się na jakość mięsa. Jeśli ryba się męczy, zabijana jest w procesie, który jest zdecydowanie dłuższy, wydziela ona wówczas hormon stresu – kortyzolu. Ten z kolei zmienia PH mięsa a to wówczas staje się niesmaczne, zmieniając jego jakość.

W Pstrąg Pustelni znajdziemy również ryby wędzone, które przygotowywane są tego samego dnia rano, by były świeże. Procesowi temu poddawane są wszystkie ryby z wyjątkiem sandacza i szczupaka, które są zdecydowanie za chude. Reszta zaś wędzona jest w postaci całej oraz w dzwonkach. Należy tu wspomnieć o Dzwonkach Karpia z Pustelni czy Szyneczce z Karpia z Pustelni, która robiona jest z filetów poprzez długie wędzenie w niskiej temperaturze. Są to produkty tradycyjne wpisane na Listę Produktów Tradycyjnych przez Ministra Rolnictwa. W ofercie Gospodarstwa znajdziemy również nowy produkt, jakim jest Pstrąg z Pustelni Marynowany, który to niedawno zdobył I nagrodę w konkursie na Przysmak z Pstrąga Gdynia 2015. Asortyment tego typu wyrobów nie jest zbyt duży. Gospodarstwo stawia na jakość, nie na ilość- klienci również coraz częściej to doceniają, wspomina Pani Anna.

 

IMG_3952.1

 

Gospodarstwo istnieje od przeszło 20 lat. To miejsce pełne pasji, miłości i zaangażowania. Państwo Pyć z ogromną starannością i sumiennością dbają o hodowlę. Smak ryb z Pstrąg Pustelni doceniają nie tylko klienci, którzy przyjeżdżają osobiście do gospodarstwa, by odwiedzić punkt sprzedaży i zakupić tu karpia czy pstrąga. Jest on ceniony również przez szefów kuchni uznanych restauracji w Lublinie, Puławach, Warszawie, czy Kazimierzu Dolnym, co z pewnością jest świetną rekomendacją dla tego miejsca. Polecam jednak osobistą wizytę w Pstrąg Pustelni, by tak jak ja wybrać karpia, który zagości na rodzinnym, wigilijnym stole, a potem z ogromną ochotą móc wrócić tu po raz kolejny.

 

IMG_3955.1

 

Gospodarstwo Rybackie Pstrąg Pustelnia

Anna i Sebastian Pyć

Trzebiesza 69

24-320 Poniatowa

woj. lubelskie

 

* Reportaż w oryginalnej wersji znajdziecie w zimowym wydaniu Magazynu Aromat