Polentowa pizza ,oczywiście z kukurydzą.

embed_hqehsN2DDqtEG1Szo7LCxLB1Qfaq7gzz

  Polentę czasem gotuję,bo szybko i prosto.Przeważnie ze szczyptą kurkumy żeby była jeszcze bardziej żółta. Tym razem też tak zrobiłam,czyli w zasadzie standardowo.Składniki miałam w domu,pod ręką.Nie wiem tylko,czy pasuje tu określenie „pizza”…Brak standardowego ciasta,nie ma drożdży.Ja raczej nie przepadam za używaniem zwrotów typu: ” prawie jak”,bo „prawie,robi wielką różnicę!”.Dlatego właśnie nie jest to PRAWIE  JAK PIZZA,BO Z POLENTY ZROBIONA a POLENTOWA PIZZA :D i różnica mniejsza ;)
   Środek ciasta jest miękki,cienki,taki że kiedy bierze się kawałek do ręki to zwisa i robi „bach!”  na talerzyk pod ciężarem składników. Boki zaś są bardzo chrupkie,ale nie tak grube jak w standardowej pizzy,więc się je zjada a nie zostawia na brzegu talerza(zauważyłam,że tak czyni chyba większość osób). A farsz oczywiście w wersji bezmięsnej,light, i bardzo zdrowej.

         POLENTOWA PIZZA Z KUKURYDZĄ, POREM
I OLIWKAMI

         Ciasto:

  • Kaszka kukurydziana- 1 szklanka
  • Olej kukurydziany- 1 łyżka
  • Ziarno sezamu- ok. 3 łyżki
  • Kurkuma- 1/2 łyżeczki
  • Sól- szczypta
  • Pieprz kolorowy- do smaku
  • Oregano suszone- 1 łyżka

          Kaszkę gotujemy w małej ilości wody,ciągle mieszając żeby nie przypalić.Robimy to wg.instrukcji na opakowaniu. Dodajemy sól,pieprz do smaku,kurkumę i oregano.Wszystko dokładnie mieszamy.Kiedy kaszka jest ugotowana przelewany ją do naczynia,które wcześniej wysmarowaliśmy olejem i posypaliśmy sezamem.Warstwa polenty w naczyniu ma być cienka.Teraz studzimy polentę w chłodnym miejscu.Kiedy ostygnie możemy ją włożyć do lodówki i po ok.godzinie wyjąć.Należy uformować boki.Ja zrobiłam to łyżeczką do herbaty.Boki powinny być grubsze od reszty ciasta(szybciej się spiekają).Ciasto należy teraz ponakłuwać widelcem dość gęsto i zapiekać póki nie będzie mocno rumiane.Kiedy ponownie dobrze ostygnie należy odseparować boki ciasta od naczynia.Jeszcze raz nakłuwamy ciasto i wysypujemy na nie gotowy farsz (poniżej)

      
           Farsz:

  • Kukurydza z puszki- 3/4 puszki,użyłam Bonduelle (jest nie słodzona a bardzo słodka),najbardziej ja lubię.
  • Por korzeń świeży- ok.10-15 cm. 
  • Oliwki zielone bez pestek- ok.10
  • Ser żółty odtłuszczony- 3 plastry(użyłam w plastrach,bo taki miałam),lub garść startego na tarce,ja kupuję ser HIT  z Ryk Light,bo nadaje się do wszystkiego ,począwszy od kanapek,można go zetrzeć na tarce i zapiekać również.
  • Curry-  1 łyżeczka (opcjonalnie)

        Kukurydzę odsączamy z zalewy.Wysypujemy równomiernie na ciasto.Pora kroimy w cienki plasterki i posypujemy nim kukurydzę tak,żeby kółeczka się porozpadały.Oliwki kroimy na połówki i układamy na samym wierzchu.Ostatnia warstwa to oczywiście ser.Z uwagi na fakt tego,że ja dysponowałam tylko 3 ostatnimi plasterkami w mojej lodówce to pokroiłam je na cienkie paseczki i poukładałam równomiernie na wierzchu mojej pizzy.Wszystko teraz jeszcze raz zapiekałam do momentu,aż oliwki nie zaczęły się delikatnie marszczyć. Posypałam po wierzchu curry,bo mój zmysł węchu i smaku się tego dopominał :)

                                                      Przepis dodaję do akcji: „TYLKO ZE SPIŻARNI”

                                                                                      

                                                                                    oraz :” Bądź FIT na wiosnę”

                                                                                    

Kaloryczność:

  • Kaszka kukurydziana:100g=342 kcal
  • Olek kukurydziany:100g=884 kcal
  • Ziarno sezamu:100g= 640 kcal,20g(1 porcja)=128 kcal
  • Kukurydza w puszcze(Bonduelle):100g=80 kcal
  • Oliwki zielone bez pestek:100g=160 kcal,6g( 1 oliwka)=10 kcal
  • Por korzeń:100g=61 kcal
  • Ser żółty HIT z Ryk Light:100g= 263 kcal,25g(1 porcja)=65,75 kcal
  • Super pomysł ;) Wygląda przepysznie a serowo-warzywne nadzienie to zdecydowanie coś w moim guście ;)
    Własnie przymierzam się do zakupu kaszki kukurydzianej bo nigdy nie próbowałam polenty więc zdecydowanie skorzystam z przepisu ;)
    Pozdrawiam

  • Ja osobiście zwolenniczką takiej typowej polenty-mamałygi chyba nie jestem,więc poza solą w niewielkiej ilości zawsze dosypuję jakieś zioła i za każdym razem wychodzi coś innego :)

  • ololo, ta pizza się prezentuje znakomicie :) Lubię takie dania pełne kolorów :))

  • Szczególnie teraz,kiedy zrobiło się zimowo warto rozweselić talerz :) Cieszę się,że Ci się podoba :)

  • Oj tam, oj tam – piękna pizza bez drożdży po prostu;) pozdrawiamy!