Pierożki ryżowe z nadzieniem szpinakowo-rybkowym

P2120194.1

     Nie wiem na co miałam ochotę,taką ochotę „na coś”! Te pierożki to taki miks mojej ochoty z robieniem porządków w zamrażarce… Wyszło całkiem nieźle,całkiem smacznie,dietetycznie,lekko i chyba dość oryginalnie.

                          PIEROŻKI Z PAPIERU RYŻOWEGO NA PARZE GOTOWANE Z NADZIENIEM SZPINAKOWO-RYBKOWYM

            Porcja na 16 pierożków:

  • Papier ryżowy trójkątny- 16 sztuk
  • Filet z morszczuka- 2 sztuki
  • Szpinak brykiet mrożony- 150g
  • Czosnek świeży- 1 ząbek
  • Żółtko-1
  • Ser Arla Apetina Light(lub inny ser typu „feta” light)-50 g
  • Cytryna-skórka otarta ok.1/2 łyżeczki
  • Przyprawa Kotanyi „Secrets of Asia-Chiang Mai Curry” – 3 łyżeczki
  • Bazylia świeża-ok.10 listków
  • Sól-1 łyżeczka

            Szpinak i filety rozmrażamy.Kiedy ryba jest już rozmrożona kroimy na małe kawałeczki-ok.2 na 3cm. Posypujemy przyprawą,solą i posiekanymi listkami bazylii,mieszamy i odstawiamy na min.30 min. Szpinak dokładnie odsączamy z wody.Dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek i żółtko.Mieszamy.Kiedy ryba jest już gotowa po kolei namaczamy płaty papieru ryżowego w gorącej wodzie i nakładamy na nie po 1 kawałku morszczuka i odrobinie szpinaku,zawijamy.Kładziemy w koszyku w parowarze stroną zawiniętą do dołu.Gotujemy 20min.W tym czasie ścieramy skórkę  z cytryny i dodajemy do pokrojonej w kostkę „fety”.Kiedy pierożki są już ugotowane zdejmujemy pokrywę,wyłączamy parowar i czekamy ok.2-3min.zanim je wyjmiemy.Jeśli zrobimy to od razu,mogą nam się przykleić i rozwalić.Wykładamy na talerz i posypujemy cytrynową „fetą”.

Kaloryczność:

  • Morszczuk filet:100g=80 kcal
  • Papier ryżowy:100g=296 kcal,1 płatek= 16,6 kcal
  • Arla Apetina Light:100g=215 kcal
  • Szpinak brykiet:100g=23 kcal
  • Jajko-1=95 kcal
  • Czosnek:100g=150 kcal
  • Bazylia:100g=23 kcal,5g,(1 listek)=1,15 kcal
  • A ja mam właśnie w szafce papier ryżowy :)Brakuje mi tylko urządzenia do gotowania na parze, ale w tym tygodniu nadrobię brak ;)

  • pierożki ryżowe? jestem ciekawa jak smakują, bo wyglądają pięknie:)

  • Gotowany ryżowy papier jest bardzo delikatny,dlatego nadzienie też powinno takie być.Czosnek w szpinaku jest ugotowany,więc tylko lekko wyczuwalny a rybka ostrawa-wszystko w granicach rozsądku mam nadzieję ;)

  • Super, dziś skorzystam z tego przepisu! :) Pozdrawiam!