Piekielne paprykowe kawałki kurczaka gotowane na parze

embed_d5gascAQsBxYbxleq90wxa5cfVyJcgzz

      Bo zostało pół czerwonej i pół zielonej papryki. Innych składników na sałatkę brak, więc nie miałam innego wyjścia jak je ugotować. Wystąpiły jako dodatek do kurczaka. Wszystko najpierw zamarynowałam w cytrynowej oliwie z oliwek i ostrych przyprawach. Tak, stwierdzę jednoznacznie, że piekielne danie. Uwielbiam, uwielbiam!

                   NA OSTRO PAPRYKOWE KAWAŁKI KURCZAKA GOTOWANE NA PARZE

  • Filet z kurczaka- 1/4
  • Oliwa z oliwek aromatyzowana cytrynowa- 2 łyżki
  • Sos sojowy- 3 łyżki
  • Czosnek- 1 średni ząbek
  • Cebula czerwona- 1/4 małej
  • Papryka czerwona- 1/2 średniej
  • Papryka zielona- 1/2 średniaj
  • Papryka słodka w proszku- 1 łyżka
  • Przyprawa 5 smaków Kamis- 1 łyżka
  • Chili jalapeno kruszone Kotanyi- 1 łyżka

          Fileta z kurczaka oczyszczamy i kroimy na małe kawałeczki. Wlewamy oliwę z oliwek i sos sojowy do kurczaka, dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek i przyprawy. Wszystko dokładnie mieszamy. Umyte papryki oczyszczamy i kroimy w paseczki. Cebulę kroimy w większą kostkę. Wrzucamy do miseczki z kurczakiem i mieszamy dokładnie. Odstawiamy na min.1-1,5 godz. Po tym czasie gotujemy wszystko na tacce do gotowania „w sosie”. Jeżeli takiej nie posiadamy, możemy wyłożyć wszystko na papier do gotowania na parze/ pieczenia pamiętając przy tym, by zostawić od spodu dostęp pary. Możemy również ugotować wszystko w —> TAKI sposób.

     Gotując na tacce, czy w papierze potrawa zachowa soczystość. Niektórzy narzekają, że podczas parowania, danie wysusza się. Czasem widzę, wylewając wodę z pojemnika, że tłuszcz z mięska znalazł się w nim, w wodzie, czyli spłynął podczas gotowania. Oczywiście tyczy się to mięs, które jakiś tłuszczyk posiadają. Sposób z tacką, czy papierem pozwala nam na gotowanie „a’la w sosie własnym”. Zawsze pozostaje jeszcze jeden, wspaniały sposób na urozmaicenie potrawy. Polewamy ją na talerzu wedle uznania oliwą z oliwek.

                                                                   

                                                             

Kaloryczność:
Filet z kurczaka:100g= 90 kcal
Oliwa z oliwek-1 łyżka=120 kcal
Sos sojowy: 100g=30,62 kcal; 1 łyżka=3,06 kcal
Czosnek:100g=150 kcal; 1 ząbek=3 kcal
Cebula czerwona:100g=33 kcal; 1 sztuka=49,5 kcal
Papryka czerwona:100g=32 kcal; 1 sztuka=46,4 kcal
Papryka zielona:100g=27 kcal; 1 sztuka=39,15 kcal

  • Jak widzę „piekielne” w nazwie to już wiem, że mi się spodoba. Lubię ostre dania, to Twoje wygląda fajnie.

  • O, coś dla mnie. Wszyscy zawsze mówią, że potrawy, które jem, są ostre na potęgę. Tylko btw. w kalorycznosci zmień czosnek, bo ząbek ma najwyżej 5, a nie 150 ;)

    • Dodałam kaloryczność jednego ząbka- 150 kcal tyczy się 100g. Ja też uwielbiam ostre jedzonko :)

  • Piekielnie mi się to podoba!! Lubię obiady z charakterem ;)
    Pozdrawiam :)

  • Lubię takie piekielne dania…na ostro:))

  • aromatyczne kąski :))

  • dzisiaj mam ochotę właśnie na coś takiego!:)

  • fajne! choć ja wolę uważać z ostrymi daniami bo….potem mam duuużo pryszczy:(

    • Ja też się ciągle zmagam z tym problem, choć już dawno niby nie powinnam ;) Jedyne czego sobie odmawiam to czerwone wino, które wiem,że powoduje u mnie ataki migreny. A całej reszty pyszności nie da rady się wyzbyć! :) Ale oczywiście też, od czasu do czasu.

  • Danie ze słowem piekielnie w nazwie to coś dla mnie :)

  • Piekielnie mi się podoba Twój przepis:)

  • No, pięknie wygląda ta Twoja piekielna potrawa:-)

  • Marcinnnnnnn

    Super przepis, ja dodałem kilka pieczarek i dużą czerwoną cebulę w piórka pokrojoną a nie w kostkę, no i więcej chili- wyszło pysznie :) dopiero odkryłem Twojego bloga i jestem zachwycony:)Większość przepisów w necie to zwykłe warzywa i ryba z dodatkiem przypraw- nudy. Z niecierpliwością czekam na więcej „azjatyckich” przepisów, może coś tajskiego?:)

  • Pingback: Na maksa dietetyczna grecka ryba! :) | ekscentryczny Parowar()

  • Pingback: Kuciak curry na parze! - ekscentryczny Parowar()