Pasztet z gotowanej na parze soczewicy i kaszy jaglanej

IMG_5177.1

Przepis na ten pasztet miał pojawić się znacznie wcześniej. Niestety, okazało się że blog wymaga natychmiastowych wiosennych porządków, które są sprawą zdecydowanie pierwszorzedną aniżeli pojawienie sie kolejnego posta. Wszystko po to, by po prostu bezproblemowo mogły pojawić się w przyszłości kolejne. Na wegański pasztet miałam ochotę już od dawna. Przeszperałam przepisy na blogu Jadłonomia. Znalazłam taki, który przypadł mi do gustu i oczywiście zmodyfikowałam go na moje i Wasze potrzeby. Nie wiem dlaczego wcześniej nie pokusiłam się o to by go przyrządzić, szczególnie mając na uwadze fakt tego, że jest on niewiarygodnie prosty w wykonaniu. Śmiem twierdzić, że o wiele łatwiejszy od przeciętnego pasztetu mięsnego.

Sprawa jest prosta, jak wspomnaiałam- zamiast mięsa w pasztecie ląduje kasza jaglana i czerwona soczewica. To główne składniki. W środku można znaleźć suszoną śliwkę, której słodycz przełamuje delikatną ostrość całego pasztetu, w którym również znajduje się czerowna cebula. To świetna propozycja na święta, ale doskonale sprawdzi się również na codzień. Ja z przyjemnością zajadałam go na śniadanie, szczególnie że ostatnio wracam do dobrych nawyków żywieniowych. Proponuję Wam spróbować przygotować sobie taki pasztet, który bedzie z pewnościa świetna alternatywa dla tych tradycyjnych, dobrze nam już znanych.

 

IMG_5175.1

 



PASZTET Z FASOLI I SOCZEWICY GOTOWANYCH NA PARZE NADZIEWNY SUSZONĄ ŚLIWKĄ



Czerwona soczewica- 2 szklanki (po uparowaniu)

Kasza jaglana- 1 szklanka (po uparowaniu)

Czerwona cebula- 1 mała lub 1/2 większej

Liść laurowy- 2 średnie

Jałowiec- 1 ziarno

Goździki- 2

Cynamon- 1 laska

Majeranek- 1/2 łyżeczki

Zioła dalmatyńskie- 1 łyżeczka

Sos sojowy- 3 łyżki

Olej rzepakowy- 120 ml+ 1 łyżka

Suszone śliwki- 10-12 sztuk

Pieprz czarny świezo mielony

Sól morska

 

IMG_5183.1

 

 

Kaszę i soczewicę parujemy w parowarze w taki sam sposób, czyli w pojemniku do parowania ryżu. Kasza będzie sie parować dłużej, bo ok. 20min. Natomiast soczewica jakiś kwadrans. Możemy jednak parować je jednocześnie- wrzucić do dwóch oddzielnych pojemników. Najpierw nastawić kaszę i po 5 minutach dołożyć pojemnik z soczewicą. Oczywiście zarówno i kaszę jak i soczewicę w pojemniku zalewamy wrzątkiem na ok.2 cm ponad poziom i z tą własnie wodą w pojemniku parujemy. Po uparowaniu odstawiamy do ostygnięcia. Nadmiaru wody nie odlewamy.

W czasie kiedy kasza i soczewica będą stygły na patelni z dodatkiem łyżki oleju szklimy pokrojoną w kostke cebulę. Od razu na patelnię wrzucamy również liść laurowy, jałowiec, korę cynamonu. Przyprawy wyjmujemy kiedy cebula będzie zeszkolna. Należy pamiętać, by jej nie przypalić. Kaszę oraz soczewicę wrzucamy do blendera, dodajemy cebulę oraz pozostałe przyprawy, sos sojowy i olej. Blendujemy na jednolitą i gładką masę. Gotową masę przelewamy do foremki. Ja wybrałam aluminiową, ale równie dobrze może być metalowa. Wylewamy najpierw ok. 2/3 masy po czym wzdłuż, jedna za druga i lekko wciskając- układamy suszone śliwki. Zalewmy resztą masy. Pasztet wkładamy do nagrzanego do 180’C piekarnika na 50-55min. Po wyjęciu czekamy najlepiej kilka godzin, nawet cała noc zanim zaczniemy go kroić.

Smacznego!

IMG_5191.1