Parowane dyńkowe buły z Papirusowym nadzieniem

embed_yRWroU54HezvrQc5GH9uWS1GBTpzfQzz

    Nadal kiepsko się czuję i trochę Was zaniedbuję. Jest mi z tego powodu bardzo przykro. Mam nadzieję, że uda mi się wszystko nadrobić wraz z lepszym samopoczuciem. Nie wiem kiedy to nastąpi…Oby jak najszybciej!

    Dzisiaj ze względu na przymusową poranną pobudkę związaną z badaniami, wróciłam do domu i pomyślałam,że wreszcie zabiorę się za zrobienie czegoś smacznego. Tym bardziej, że doskwiera mi brak apetytu :( Ostatnio przeglądałam trochę zagranicznych stron, gdzie poznajdowałam ciekawe przepisy na „parowane wyroby” :) Jak zapewne zauważyliście u mnie na tapecie jest teraz dynia. Nigdy mi tak nie smakowała jak w tym roku, więc wykorzystuję to jak tylko mogę. Przypadkiem znalazłam akurat kilka przepisów na parowane bułeczki- MANTOU, właśnie z dyńką. Z tego co się zorientowałam to wszelakie japońskie  parowańce nazywane są w ten sposób. Nie ważne, czy używa się do ich wyrobu dyni, ziemniaka, czy innego warzywa. Ja przepis oczywiście mega  zmodyfikowałam. Same bułeczki są wegańskie. Natomiast, że ja dzisiaj trochę lepiej się czułam, to nadziałam je zupełnie niewegańskim nadzieniem…

      Co się tyczy ich smaku, to są delikatnie słodkawe, niczym bułka właśnie! Nie czuć dyni, ale może być to efektem użytego rodzaju mąki. Są niezwykle miękkie! Wciągnęłam kilka w ramach szybkiego obiadu z delikatną sałatką i syta jestem niezwykle. Nadzienie świetnie się wkomponowało. Jestem z nich zadowolona muszę przyznać nieskromnie :)

  GOTOWANE NA PARZE WEGAŃSKIE BUŁECZKI DYŃKOWE- MANTOU

      Porcja: 10-12 bułek ( nie pamiętam dokładnie, bo kilka zjadłam zanim zaczęłam robić zdjęcia :) )

  • Mąka orkiszowa pełnoziarnista- 1 szklanka
  • Mąka orkiszowa jasna typ 750- 1/2 szklanki
  • Drożdże instant- 1 łyżeczka czubata
  • Proszek do pieczenia- 1 łyżeczka
  • Sól- szczypta
  • Mus dyniowy gotowany wg. tego przepisu, ale bez doprawiania- 3 łyżki
  • Oliwa z oliwek- 1 łyżka
  • Fruktoza- 4 łyżki
  • Woda ciepła 1/3 szklanki ( +/-)
  • Pestki dyni- 4 łyżki
         Suche składniki mieszamy ze sobą. Dodajemy oliwę,  podgrzany delikatnie mus z dyni i wodę- tyle ile jest ciastu potrzebne. Wyrabiamy ciasto. Odstawiamy do wyrośnięcia w ciepłym miejscu.  Kiedy ciasto jest już wyrośnięte formujemy je w wałek i kroimy nożem plastry. Każdy rozwałkowujmy i nakładamy do środka nadzienie z przepisu poniżej. Jeśli nie nadziewamy bułeczek to wówczas kroimy je tylko w takie plastry z naszego wałka i wychodzą nam wówczas „prostokątne” bułki. W parowarze gotujmy je ok. 20min. Wcześniej najlepiej wypełnić garnek parą. Można posypać bułeczki podprażonym na suchej patelni pestkami dyni.

        Żeby uniknąć przywierania do spodu garnka można wyciąć z papieru do gotowania na parze/ pieczenia małe kwadraciki i na nich układać bułki, lub posmarować oliwą dno. Zanim wyjmiemy bułki dobrze jest poczekać chwilkę aż przestygną, wtedy łatwiej je wyjmiemy. 
   Żwawym krokiem przechodzimy do kwestii nadzienia moich bułek.  Leżał u mnie ten „Pomysł na Soczystą Pierś z Kurczaka” Papirus Winiary i czekał na moje kuchenne szaleństwo, aż wreszcie jak widać doczekał się. Ale od początku!

   Wiecie, że nie smażę a jeśli dotykam urządzeń, które do smażenia przeznaczone są, to staram się je wykorzystywać tak, żeby obniżyć do minimum poziom tłuszczu jaki, może zawierać potrawa, którą przyrządzam. Spójrzmy na opakowanie i przeczytajmy teraz  co producent „Pomysłu na Soczystą Pierś z Kurczaka” Papirus Winiary napisał: pergamin do smażenia bez dodatku tłuszczu. Teraz odwróćmy i zerknijmy na etykietę z tyłu, gdzie znajdziemy informacje o składzie, a tam m.in:utwardzony tłuszcz roślinny, olej roślinny, a na wstępie napotykamy się na sól jodowaną.Co powinniśmy o tym myśleć? Zastanawiać się co producent miał na myśli, czy w ogóle o co tutaj chodzi? Jak dla mnie jedno jest pewne. Pergamin nasączony jest olejem. Na pewno nie jest to niewiarygodnie duża ilość, ale jest. Przecież jakoś to się na tej patelni zrobić musi tzn. usmażyć, nie oszukujmy się!

    Co ze smakiem i sprawą dotyczącą smażenia w owym pergaminie? W opakowaniu znalazłam  cztery Papirusy. Miało starczyć na cztery piersi, starczyło na 1/2 … Wszystko dlatego, że miałam taki mały wybryk jak chęć zrobienia sobie na dzisiejszy obiad nie zwykłego kotleta, a kawałków kurczaka. Żeby uniknąć posklejania małych kawałeczków mięsa i z chęci dobrego ich doprawienia, musiałam je poukładać równo, obok siebie, co zabrało przestrzeń na pergaminie i wykorzystałam wszystkie! Potem pojawił się problem z przewróceniem całości Papirusa z moimi kawałkami kurczaka na drugą stronę. Wszystko mi się powywalało na patelnię! A uwierzcie mi, starałam się!

    Podsumowując „Pomysł na Soczystą Pierś Kurczaka” Papirus Winiary zdecydowanie polecę osobom zabieganym i zapracowanym, które nie mają czasu na posypanie kawałka mięska dobrą mieszanką przypraw i usmażeniem go na dobrej patelni. W sam raz na kotlecika z piersi, ale z daniami bardziej zaawansowanymi może być gorzej. Ja polecę ten produkt swojemu bratu- świeżo upieczonemu studentowi. Spędzi w kuchni krótką chwilę, zje doprawiony obiad i nie będzie miał przy tym w zasadzie żadnego sprzątania. Ja zjadłam soczystą pierś, jak dla mnie ciut za słoną. Żyję i nie umarłam :)
  
PAPIRUSOWE PAPRYKOWE KAWAŁKI KURCZAKA
  • „Pomysł na Soczystą Pierś z Kurczaka z Papryką” Papirus Winiary- 1 opak.
  • Pierś z kurczaka- 1/2
          Pierś z kurczaka oczyszczamy i kroimy na malutkie kawałeczki. Układamy je po kolei na Papirusie położonym na suchej patelni na średnim ogniu. Po kilku minutach odwracamy. * Trudno :)
         Czekamy aż kawałki kurczaka ostygną i używamy ich do nadziania bułeczek z przepisu powyżej.
                                                                           
Kaloryczność
Mąka orkiszowa jasna typ 750:100g=357 kcal
Mąka orkiszowa pełnoziarnista:100g=316 kcal
Dynia:100g=28 kcal
Fruktoza:100g=400 kcal
OIliwa z oliwek-1 łyżka=120 kcal
Filet z kurczaka:100g=99 kcal
„Pomysł na Soczystą Pierś Kurczaka”Papirus Winiary- 1 porcji dania=197 kcal 
Pestki dyni:100g=556 kcal
  • O kurczę, to musi być pyszne :D Z chęcią zjadłabym taką bułeczkę. :)

    • Trochę się ich „bałam”,nie wiedziałam, czy wyjdą :) Okazało się, że to nic trudnego a do tego takie smaczne i lekkie! :) Polecam :)

  • takie piersi z kurczaka muszą być pyszne! :)
    zmotywowałaś mnie do kupienia sobie parowaru, obowiązkowo!

    • Cieszę się-parowar fajna sprawa! :)

  • ojoj ale genialne:) taka bułeczka jest rewelacyjną przekąską na każdą porę dnia:D

    • Tak, tym bardziej że można je wcinać na zimno jak i na ciepło :)

  • Mniam :) I wcale nie wyglądają jakby były gotowane na parze, ładna skórka się na nich zrobiła :)

    • Chrupiąca nie jest, ale faktycznie, kiedy wystygną skórka się pojawia :)

  • o jej… jesteś niemożliwa, ależ pyszny i udany eksperyment!

    • Hehe :) Cieszę się, że przypadł Ci do gustu :) Fakt, eksperyment jak najbardziej udany, myślę już o kolejnych bułeczkach!

  • Anonymous

    Trafiłem tutaj przypadkowo, ale.. zostanę na dłużej :) świetny przepis, ale wypróbuję z pewnością wszystkie inne (no może nie wszystkie, ale z pewnością większość)

  • Pingback: "Pomysł na papirus" i wygrana sesja foto! :) - ekscentryczny Parowar()