Paprykowe pulpety z indyka gotowane na parze i dip z bobu

IMG_8964.1

   Tak brzydkich pulpetów to chyba jeszcze nigdy nie zrobiłam! Duma mnie rozpiera, taka sytuacja. Jak już zdążyłam jednak się wypowiedzieć w tym temacie, warto pamietać jednak, że wizja nie musi zawsze dorównywać smakowi. Tak też właśnie stało sie w tym przypadku!

   Wiem, że lubicie pulpety, tak jak zreszta i ja. Dlatego też zdecydowałam się dzisiaj przedstawić Wam wersję dietetyczną. Paprykowe pulpety z indyka gotowane na parze w bobowo-jogurtowym dipie, doskonale nadają się na obiad w tak upalne dni jak ten, czy tamten, albo jeszcze i kolejny…

PAPRYKOWE PULPETY Z INDYKA GOTOWANE NA PARZE

         Pulpety:

  • Mięso mielone z indyka- 500g
  • Jajko- 1
  • Otręby orkiszowe- 6 łyżek
  • Czosnek staropolski- 3 łyżki
  • Papryki słodkie mix:czerwona, żółta, pomarańczowa- 3×1 (użyłam takkich małych śmiesznych,ale można uzyć dowolnych papryk)
  • Pieprz świeżo mielony
  • Sól morska
  • Estragon suszony- 2 łyżki
         Bobo-dip:
  • Bób- 250g
  • Jogurt grecki- 1 mały/ może być jogurt gęsty
  • Sól – 1 łyżeczka
  • Fruktoza- 2 łyżeczki
  • Mięta świeża- ok.10-15 listków

   Bób gotujemy w parowarze na tacce przez 30min. z dodatkiem soli i fruktozy. W tym czasie do mięsa dodajemy pokrojoną w bardzo drobną kosteczkę paprykę/papryki, czosnek oraz resztę przypraw. mieszamy dokładnie i wbijamy jajko, znowy mieszamy i po chwili dodajemy otręby. Kiedy masa będzie jednolita, odstawiamy ja do lodówki na ok.30min.

   Ugotowany bób studzimy i obieramy ze skórki. Polecam rozdziabdziać go widelcem zamiast blendować :) Dodajemy jogurt i posiekana miętę. Mieszamy nasz dip. Mój nie wymagał już żadnego doprawiania, ale może zdarzyć się tak, że bedziesz musiał/a nieco dosolić, czy dodac fruktozy do swojego.

   Mięso wymujemy z lodówki i formujemy niewielkie kulki. Polecam zmoczyć dłonie w zimnej wodzie :) Pulpety gotujemy w parowarze 20min. Podajemy je z bobowym dipem. Smacznie, aczkolwiek mało wyględnie…

Smacznego!

  • Anonymous

    Parowar mam od 3 dni i zanim go kupiłam, przetrząsnęłam cały internet w poszukiwaniu parowanych inspiracji, co by biedak nie stał bezużytecznie w kącie. Jak tylko trafiłam na Twojego bloga, wiedziałam, że nie będę żałować zakupu tego urządzenia. Pulpety z dipem bobowo-jogurtowym, to drugie danie, które powstało w moim nowym parowarze i wyszło super :)))) Dziękuję Tobie za bloga, przepisy i inspiracje. Mimo, że mam 2 lewe ręce do gotowania, Twoje dania z parowaru wychodzą po prostu bezbłędnie. Ja dumna, mąż szczęśliwy i najedzony, a i synkowi też podrzucam na talerz trochę pyszności (choć jeszcze je ze słoiczków, ale zamierzamy to wkrótce zmienić). Pozdrawiam i życzę nieustającej chęci do działania! Iza