Na ostatnią chwilę pstrąg gotowany na parze!

IMG_3678.1

Pstrąg, którego jeszcze spokojnie przygotujesz dzisiaj, w ostatniej chwili na Wigilię. Tradycja tradycją, ale nie każdy karpia kocha, a nawet lubi, więc połowu tejże ryby ze swojej własnej wanienki możemy dzięki dzisiejszej propozycji sobie zaoszczędzić. Ponadto jesteśmy w stanie zaoszczędzić sobie smażenia w głębokim oleju, prześmiergniętych odświętnych ubrań i wydłubywania ości.

Kto się juz przekonał może wobec tego śmiało przechodzić do dzieła, czyli do pstrąga gotowanego na parze z pietruszką i czosnkiem. Ryba po przyrządzeniu jest niezwykle delikatna, więc posmakować powinna również tym, którzy za nią nie przepadają. Na plus przemawia ponadto łatwość jej przygotowania, dosłownie kilka chwil i danie gotowe! Sróbujcie.

 

IMG_3663.1

PSTRĄG GOTOWANY NA PARZE Z PIETRUSZKĄ I CZOSNKIEM

  • Pstrąg tęczowy- 1
  • Czosnek- 1 ząbek
  • Cytryna- 2 plasterki
  • Pietruszka nać- 1/2
  • Pieprz cytrynowy lub kolowy świezo mielony
  • Sól morska
 IMG_3681.1

 

 

  Pstrąga patroszymy i myjemy, ewentualnie tylkomyjemy jeżeli jest już wypatroszony. Czosnek kroimy na ok.3 plasterki. Najpierw do brzuszka pstrąga wkladamy nać pietruszki, potem układamy plasterki czosnku obok siebie, zaś na koniec plastry cytryny. Nie polecam wkładać więcej jak dwóch, ryba może zbyt mocno nasiąknąć, nie samym sokiem ale być po prostu zbyt wilgotna. W końcu ją gotujemy, nie pieczemy. Parujemy rybę 20min. Doprawiamy solą i pieprzem po podaniu. Smacznego!



   Życzę Wam Wszystkim ciepłych, pogodnych Świąt spedzonych w rodzinnym gronie przy stole pełnym zdrowych smakołyków :) 

Zachęcam Cię do zasmakowania w innych zdrowych i prostych ŚWIĄTECZNYCH PRZEPISACH jakie znajdziesz na blogu!

 

IMG_3687.1

  • Niech się spełnią Bożonarodzeniowe życzenia,
    Te trudne i łatwe do spełnienia.
    Niech się spełnią te duże i małe,
    mówione głośno lub nie mówione wcale.
    Życzę wszystkim miłośnikom dobrej kuchni zdrowych, radosnych i spokojnych świąt.

  • Julia

    Pstrąg na parze, mniam! Lecę do mojego parowaru szykować dzisiejszy obiad!

    Uwielbiam czytać Twojego bloga! Zawsze zaglądam, czy już może na Ekscentrycznym Parowarze powstał nowy post. Inspirujesz mnie, bez dwóch zdań! Pozdrawiam!

    • Niezmiernie miło czytac mi takie słowa! :D Widzę, że inspirujemy sie wobec tego wzajemnie, bo takie pozytywne komentarze mobilizują mnie do dzialania. Cieszę się, że tu zaglądasz i zapraszam , zapraszam :)