Na maksa dietetyczna grecka ryba z parowaru

IMG_5278.1

Powiem Wam, że nie przepadałam nigdy, że w zasadzie nie lubiłam. Doszłam więc do wniosku, że zrobię taką żeby wreszcie smakowała, żeby w końcu nic mi w niej nie przeszkadzało i nic nie drażniło. Udało się!  Zioła Dalmatyńskie, których użyłam w przepisie przybyły do mnie w „mikołajkowej paczusce”. No i tutaj taka historia…biegłam na pocztę jak to ja i dziabnął mnie jamnik! Dobrze, że jest zima i przeżyłam atak tego stwora dzięki grubemu odzieniu i mogę Wam dzisiaj opowiedzieć o tym fakcie jak i o tym, że w paczce nie znalazła się żadna z przypraw, których nie znaleźlibyście już w poprzednich wpisach, na poprzednich fotkach, które są —> tutaj. Ziół dalmatyńskich również używałam już w swojej kuchni, ale przy tej rybce sprawdziły się wyśmienicie! Najlepiej sprawują się właśnie w parze z pomidorami. Ta mieszanka jest mocna, esencjonalna. Trzeba uważać z ilością, szczególnie kiedy ktoś nie jest zwolennikiem zdecydowanych ziołowych smaków.

Danie to po pierwsze nie ocieka tłuszczem, bo zarówno sama ryba jak i warzywa ugotowane zostały na parze. Pierzyna jest lekko pomidorowa, słodkawa. Ryba nie śmierdzi, co potrafiło mnie odstraszyć niejednokrotnie! Jest tylko oprószona świeżo mielonym pieprzem i ziołami, które fajnie urozmaicają smak.

IMG_5285.1

 DIETETYCZNA RYBA PO GRECKU

  • Filet z mintaja- 500g
  • Marchew- 5 średnich
  • Pietruszka korzeń- 2 małe
  • Seler- 1/4 średniego
  • Cebula czerwona- 1/2 dużej
  • Pomidory w puszce bez skórki- 1 puszka/ 400g
  • Koncentrat pomidorowy- 2 łyżki
  • Fruktoza- 6 łyżek
  • Zioła Dalmatyńskie Kotanyi- 1 łyżka
  • Sól
  • Pieprz kolorowy świeżo mielony
  • Olej rzepakowy(opcjonalnie)- 3 łyżki
    IMG_5279.1
     Ryby nie musimy rozmrażać. Gotujemy ją w parowarze 20-25min. Przyprawiamy po ugotowaniu ziołami dalmatyńskimi, solą i pieprzem do smaku.
     Warzywa obieramy i wszystkie poza cebulą ścieramy na tarce o dużych oczkach. Do miski dorzycamy pomidory, koncentrat, sól do smaku, odrobinę pieprzu i fruktozę. Najlepiej dodawać ją stopniowo, bo warzywa same w sobie są słodkie i warto sprawdzić. Poza tym nie każdy lubi słodkie. Cebulę kroimy w kostkę. Mieszamy wszystko dokładnie i przesypujemy na tackę. U mnie to wygląda —> TAK. Nie masz tacki? Nie szkodzi! Weź papier do gotowania/ pieczenia i postępuj tak jak jest opisane —> TUTAJ. Trzeba sobie jakoś radzić ;) Gotuj wszystko ok45-50min., czasem przemieszaj. Na koniec odlej nadmiar wody. Jeśli uznasz, że warzywa mogą być zbyt suche, dodaj oleju i wymieszaj.
     Teraz wystarczy tylko położyć na półmisku rybę, jeden filet obok drugiego. Na wszystko kładziemy ugotowane warzywa. Ryba po grecku jest pyszna zarówno na ciepło jak i na zimno!
* Warzywa nie będą rozciapciane i mamałygowate! To dobrze, lepiej dla Ciebie :) Czym dłużej gotujesz marchewkę, staje się bardziej kaloryczna…niestety.
IMG_5281.1
  • Ryba po grecku z reguły jest dietetyczna, ale Twoja zapowiada się bardzo smacznie i chętnie się wproszę na porcję. Ja swoją przyprawiam jeszcze lubczykiem ;) Pozdrawiam.

    • Ja użyłam właśnie ziół dalmatyńskich, żeby w ogóle dodać jakiś smak i udoskonalić potrawę. Myślę, że w ogóle warto próbować dodawać jakichś ziół, wzbogacać aromat :)

  • Faktycznie dietetyczna, ale na pewno jednocześnie pyszna :) Uwielbiam rybę grecką, a w Twoim „parowym” wydaniu wydaje się może i lepsza niż oryginał!

    • ja wciągnęłam cały pólmisek hihi :)

  • Rybę po grecku robiłam zawsze tradycyjnie – to znaczy smażyłam ją przed przykryciem duszonymi warzywami , przez co danie nigdy nie kojarzyło mi się z dietetyczną/lekką kuchnią… tym „lżejszym” sposobem przygotowywania ryby po grecku mnie przekonałaś … będę się inspirować w najbliższych dniach :):)
    / zachęcam Cię do poparcia apelu jaki umieściłam na swoim blogu…proszę w nim innych blogerów o umieszczanie informacji o SZLACHETNEJ PACZCE obok ich bożonarodzeniowych przepisów… przeczytaj , nie traktuj tego wpisu jak spam… może uznasz , że to ważne i zechcesz się dołączyć /

    • Cieszę się, że przypadł Ci do gustu ten sposób przygotowania :)

  • uwielbiam taką rybkę:) coś pysznego!

  • UWIELBIAM rybę po grecku (choć z Grecją ma niewiele wspólnego;)! I też robię na parze, jednak dotąd warzywa przygotowywałam w garnku/patelni. Twój sposób mnie przekonuje:)

  • wygląda bardzooo apetycznie! ;)
    mniam

  • Anonymous

    własnie pierwszy raz zamierzam robić rybe na prze ;) oj rybka może być tłusta mój tata robi w panierce z bułki tartej i smazy to na dużej ilości tłuszczu pycha ale niezdrowe i kaloryczne ;/

  • Wygląda naprawdę apetycznie… Bardzo fajna propozycja na zdrowe święta :)

  • Bardzo ciekawy sposób przygotowania.

  • Cieszę się, że przypadła Wam do gustu :) Zachęcam wobec tego do wypróbowania. Może właśnie teraz w tym świątecznym okresie :)

  • mi każda wersja ryby po grecku smakuje, ja podsmażałam moja zawsze, ale Twoja propozycja całkowicie do mnie przemawia …. a wygląda cudnie, śliczne naczynko i wstążeczka :)

  • nie jestem fanką ryby po grecku, ale na pewno są tacy co lubią, warto lubić, szczególnie taką zdrową wersję:)
    PS.dostałaś już może płytkę z fotami z naszej sesji?

    • Ja właśnie też nie przepadałam za rybą po grecku, dlatego zdecydowałam się na wykombinowanie własnej wersji ;) Co do płytki to niestety nie… Pisać do nich i się upominać i co najważniejsze ochrzaniać? ;)

  • A już myślałam Caruniu że cie w akcji zabraknie i aż dziwiłam się czemu tej rybki zgłoszonej jeszcze nie mam ;) pozdrawiam pomarańczowo

    • „Tęcza” mi mignęła i uciekła! Jak dobrze, że w ostatniej chwili zdołałam sobie o niej przypomnieć, uffff :)

  • Super przepis!

  • Anonymous

    Robiłam dzisiaj na obiad (właśnie pochłaniam). Uwielbiam rybę po grecku, ale zawsze robiłam obsmażaną i oczywiście warzywa też podsmażane. Teraz jestem na dziecie (po operacji) smażone odpada. Dzięki za ten przepis- ta ryba jest najsmaczniejszą rzecza jaką jadłam z parowara – pyszota. Idę po dokładkę.

  • Na diecie z takimi potrawami mogę być :) Świetny przepis!