Majówka. Czyli pięć sposobów na przetrwanie długiego weekendu w domu

ZQM09AVQOA

Kiedy wiadomo, że zbliża się majówka? Gdy Ty jak zwykle stoisz w sklepie w kolejce do kasy z jedna kajzerką, butelką wody mineralnej i  bananem, zaś przed Tobą dwie rodziny, no może cztery pod rząd wyrzucające na kasę ze swoich koszyków po kolei: śląską, karkówkę, żubrówke, wódkę z rodzimego ziemniaka, dwanaście chlebów, siedemnaście ketchupów, osiem musztard i siedem majonezów oraz cztery sosy barbecue z czteropakiem a najlepiej ośmiopakiem piwa na osobę, a do tego dwadzieścia trzy paczki brykietu, czy węgla drzewnego, dziewięć butelek podpałki do grilla i oczywiście grilla, a jakże! Zawsze w takim momencie możesz sięgnąć ręką po wino- półka z alkohalami tak jak i ta ze słodyczami stoi w sklepie przeważnie przy samej kasie. To coś jak apteczka pierwszej pomocy czy raczej ostatniego ratunku dla klienta, który uświadamia sobie w jak marnym punkcie swego życia właśnie się znalazł. Czy jednak fakt tego, że nie masz planów na długi weekend i nie wybierasz się na Ibizę lub po prostu nikt nie zaprosił Cię na grilla czy wódkę ma świadczyć o tym, że masz spożytkować go na nic nie robienie? Nie koniecznie. Majówka trwa od trzech a jak dobrze pójdzie, do pięciu dni. Wobec tego dzielę się z Tobą moimi pięcioma pomysłami na czas, który możesz spędzić nigdzie nie wyjeżdzając i co ważne, nie umierając z nudów.

 

treeblossom

 

POMYSŁ NR 1, czyli przeczytaj książkę lub obejrzyj film

Jeśli nie wszyscy to większość z nas często narzeka na to, że nie ma czasu na przeczytanie tej czy tamtej ksiązki, lub na obejrzenie filmu. Teraz właśnie ten czas się znalazł! Najlepiej jeśli zrobisz sobię listę pozycji z zaległościami i zaczniesz je powoli uzupełniać. Oby jednak na samej liście się nie skończyło. Dlatego też mierz swoje siły na zamiary i wybierz na początek tyle książek i filmów ile będziesz w stanie przeczytać i obejrzeć w przeciągu długiegu weekendu.

 

POMYSŁ NR 2, czyli wyjdź z domu i pozwiedzaj

Kiedy ostanio byłeś/aś w parku w swoim mieście, zwiedzałeś tu muzeum lub po prostu wybrałeś się na spacer? I argument taki jak ten, że Twoje miasto jest małe i nie ma w nim gdzie pójść, gdzie się wybrać jest po prostu z palca wyssany. Nawet jeśli mieszkasz na przysłowiowym zadupiu możesz po prostu pójśc na zwyczajny spacer. Nie musisz zakładać sobie celu. Jeżeli nadal uważasz, że to bezsensowne- cóż, bądź jak te wszystkie kobiety, które idąc tylko to wyrzucić śmieci  do śmietnika położonego dziesięć metrów od bloku przybierają pełen makijaż a ciuchy „po domu” zamieniają na cokolwiek lepszego, byle bardziej wyjściowego.

Jeżeli jednak decydujesz się na opcję pierwszą i szukasz konkretnych miejsc, które chcesz zobaczyć- szukaj informacji na stronie swojego miasta lub na Facebook’u. Niektóre miasta zadbały o swoich mieszkańców i w wekend majowy mają dla nich również oferty z ciekawymi imprezami.

 

POMYSŁ NR 3, czyli zrób sobie SPA

Skoro już siedzisz w domu, możesz posiedzieć i w wannie. I nie ważne czy jesteś kobietą czy mężczyzną, SPA to dobry pomysł dla każdego. To świetny sposób na relaks i wyciszenie. Ponadto takie domowe SPA z pewnością nie nadszparpnie Twojego budżetu. Być może nie będzie w pełni profesjonalne, ale przecież nie o to tutaj chodzi. Masz wypocząć i poczuć się dobrze. Kosmetyki, które Ci w tym dopomogą przeważnie znajdziesz w popularnych drogeriach stacjonarnych lub sklepach internetowych. Możesz je kupić w dobrej cenie. Ja przeważnie wybieram któreś z gamy poniższych produktów:

Ziaja

Organique

Tołpa

 

POMYSŁ NR 4, czyli spedź dzień w kuchni

Nie byłabym blogerką kulinarną gdybym nie dodała takiego pomysłu. Już od dawna wiadomo, że gotowanie jest doskonałym sposobem na relaks. Dlatego polecam go wszystkim a szczególnie tym, którzy na codzień nie mają na to zbyt wiele czasu. Możesz nawet przyrządzić sobie danie z grilla. Ja nie ukrywam, że tak własnie rozpoczęłam swoja majówkę, czyli od grillowania w mieszkaniu. Nie jest to to samo i nie ma się co oszukiwać. W każdym razie zawsze jakaś namiastka. Spróbuj i Ty!

 

POMYSŁ NR 5, czyli tym razem Ty kogoś zaproś

Skoro Ciebie nikt nie zaprosił na na śląską z grilla, piwo i inne dobrodziejstwa, zawsze jest jeszcze drugi sposób na rozwiązanie tej sytuacji. Przecież tym razem to Ty możesz zaprosić swoich znajomych. Sprawa rozwiązana? Mam nadzieję!

* Pamiętaj, nie rozniecaj ogniska na balkonie a tym bardziej na środku dużego pokoju- to może zdenerwować Twoich sąsiadów i w rezultacie Twoja majówka skończy sie szybciej aniżeli się zaczęła.