Kutii nie będzie!Mam razową kluskę z makiem:)

IMG_5386.1

Kutii nie będzie, bo nie jadam pszenicy. Poza tym, wiem, że gdybym podjęła się zrobienia jej w innej wersji, w konsekwencji w moim domu jedyną chętną na to danie byłabym tylko ja. Zbyt ekstremalnie zdrowe! Trzeba wobec tego wypośrodkować. „Kluski z makiem” to coś czego na moim stole wigilijnym nigdy nie było. Znałam to danie tylko ze słyszenia. Mak bardzo lubię, wszytko co słodkie również, więc postanowiłam…zmienić tradycję! W moim wydaniu nie są to łazanki, ani inny zwykły pszenny makaron. Użyłam żytniego, bogatego w błonnik, sprawdził się tutaj doskonale. Przyznam,że byłam tym faktem zaskoczona. Przyrządzenie mojej wersji nie zajęło mi więcej jak 10min!!! Masa makowa oczywiście jest zrobiona przeze mnie. Jedyne co, to ułatwienie sobie sprawy gotowym mielonym makiem. Może nawet podjęłabym się takiej operacji, ale niestety nie posiadam maszynki. Nie wiem, czy te kluski zagoszczą na naszym wigilijnym stole, muszę przeprowadzić ankietę wśród domowników. Ja w każdym razie zjem je sobie na pewno w ramach…wigilijnego obiadu, bo zawsze mi burka w brzuchu niemiłosiernie w oczekiwaniu na kolację!

Żytni makaron doskonale połączył się z delikatnie, nie przesadnie słodką masą makową. Ugotowana została na „połówkowym” mleku z dodatkiem ziarenek prawdziwej wanilii, cynamonu, imbiru i miodu wielokwiatowego. Znajdziecie w niej też skórkę pomarańczową i cytrynową. Aromatycznie, smacznie, zdrowo i świątecznie…

IMG_5391.1

ŻYTNIE „KLUSKI Z MAKIEM” 

  • Makaron żytni razowy rurki- 2 garści
          Masa makowa
  • Mleko 0,5%- 200ml
  • Laska wanilii- 3/4
  • Miód wielokwiatowy- 4 łyżki
  • Cynamon mielony- 1 łyżka
  • Imbir mielony- 1/3 łyżeczki
  • Skórka pomarańczowa krojona- 1 łyżeczka
  • Skórka cytrynowa krojona- 1 łyżeczka
  • Rodzynki sułtańskie- 100g
  • Mak mielony- 150g
  • Orzechy włoskie- ok.6ciu


              Nastawiamy mleko w garnku, nie może nam się zagotować. Najpierw rozcinamy laskę wanilii i dodajemy ziarenka z ok.3/4 jej długości. Dodajemy miód, resztę przypraw i mieszamy dokładnie. Wsypujemy rodzynki i zmniejszamy ogień. Po kilku minutach wsypujemy mak i mieszamy energicznie. Gotujemy na minimalnym ogniu do momentu napęcznienia- kilka minut. Musimy uważać żeby nie przypalić.

W tym czasie nastawiamy makaron. Nie zapomnijmy dolać do niego odrobiny oliwy podczas gotowania. Po ugotowaniu, hartujemy w zimnej wodzie. Najlepiej jest wymieszać makaron z makiem i dopiero podawać. Posypujemy posiekanymi orzechami włoskimi.

ZAPOMNIAŁAM!!! WYŁĄCZAMY LICZNIK KALORII!!! ;)

IMG_5388.1

  • U mnie zawsze robiło się nie kutię, a właśnie kluski z makiem, i to ich smak kojarzy mi się ze świętami :) Z żytnim makaronem to naprawdę zdrowa propozycja, no i jaka pyszna!

  • u mnie zawsze kluski z makiem zwane MAKIEŁKAMI
    KOCHAM je! ;D
    nie mogę się już doczekać!

    • MAKIEŁKI- fajna nazwa :) „Co kra to obyczaj” jak widać ;)

  • Samo zdrowie! Bardzo lubię żytni makaron razowy i mak, spróbuję tego połączenia :)

  • ach jak ja tęsknię za tym wigilijnym daniem:( u nas w domu zawsze się go jadło, ale do czasu.. dorośli nie przepadali za kluskami z makiem, wcinały tylko dzieci, więc zaprzestano robienia klusek:/ buuu
    potem kilka razy była kutia i też tylko dzieci jadły słodkości.
    Marzę o tym i o tym.
    Teraz jak jestem na swoim, to w tym roku skuszę się na takie kluseczki u siebie;) już nawet zakupiłam mak:)
    pyszna ta twoja zdrowa wersja!

    • Ja też uwielbiam słodkie, więc klusek sobie na pewno nie odmówię ;)

  • Mniam! Kuti nigdy nie robiłam, w tym roku zrobię pierwszy raz i to … bez pszenicy właśnie (z okrągłym brązowym ryżem). Wypatrzyłam na blogu Smakoterapia i „chodzi za mną”:)

    • Też „wpadłam” na ten przepis :) Miałabym chyba tylko problem ze znalezieniem takiego ryżu. Ale prawdę mówiąc jakoś jednak właśnie bardziej przemawia za mną połączenie makowo-kluskowe jeśli już. Chociaż, kto wie ;) Jeśli zrobisz taką kutię to daj znać! :)

  • Fajny pomysł nawet dla tych co są na diecie, tak jak ja;-)

    • O tak! To jest doskonały makaron dla osób, które próbują zrzucić co nieco. A jeśli chodzi o masę makową, to jak wynika z przepisu, słodzona jest miodem i robiona na odtłuszczonym mleku. Ta ilość masy, która mi wyszła starczy na furę makaronu :), bo na porcję, którą widać na zdjęciu użyłam zaledwie 2 łyżki stołowe :)

  • Smakowity przepis, dawno nie robiłam klusek z makiem…

  • U mnie zawsze na Wigilię kluski z makiem – jedno z najlepszych dań ever! :)