Kukurydziane babeczki szafranowe z parowaru

IMG_5714.1

Życie potrafi zaskakiwać. Skąd to wiem? Tym razem centrum zawiadamiania nie jest Kątownia a życię! Nieprzewidywalne wydarzenia moga mieć miejsce zawsze, pamiętajcie. O każdej porze dnia i nocy. dlatego też nigdy nie wychodzę wyrzucić śmieci w powyciąganym swetrze i bez makijażu, bo w tym samym momencie swój kosz może opróżniać książe z bajki! Nadzieja umiera ostatnia. Dlatego też dzisiaj przygotowując babkę szafranową, zrobiłam kilka mniejszych babeczek celem nie wiadomo jakim.

Cel okazał sie mieć jednak sens, bo zanim babka ostygła i zdążyła się osyszyć, to te małe okazały sie być lepszym roziązaniem. Po pierwsze dużo lepiej się prezentują a to dość istotne w tym momencie, nie ma co się oszukiwać. Mam nadzieję, że zdążycie jeszcze przygotować lekkkie i puszyste kukurydziane babeczki szafranowe z parowaru. Idealnie nadają się na Wielkanoc. Spróbujcie i dajcie znać, czy Wam posmakowały!

 

KUKURYDZIANE BABECZKI SZAFRANOWE Z PAROWARU

ok. 12 babeczek:

  • Jajko- 5
  • Mąka kukurydziana- 3/4 szklanki
  • Skrobia kukurydziana- 4 łyżki
  • Proszek do pieczenia- 1 łyżeczka
  • Fruktoza lub cukier trzcinowy- 3/4 szklanki
  • Szafran- 1/2 łyzeczka
  • Ciepła woda- 1 łyżka

 

 

Oddzielamy białka od żółtek. Białka ze szczyptą soli ubijamy na sztywna pianę. Suche składniki, czyli maki z proszkiem do pieczenia mieszamy ze sobą. Żółtka ubijamy z cukrem/fruktozą na białą masę na wolnych obrotach miksera. Dodajemy suche składniki i miksujemy dalej na wolnych obrotach do połączenia sie składników. Dodajemy szafran rozpuszczony w ciepłej wodzie, miksujmey i dodajemy białka. Mieszamy je z masą łyżką. Kiedy wszystko sie połączy przelewamy do silikonowych foremek na babeczki/muffinki i gotujemy w parowarze ok.40min. Po tym czasie wyjmujemy je z parowaru i po ok.5 min wyjmujemy z foremek. Najlepiej jest je osuszać na kratce a potem posypac trzcinowym cukrem pudrem :)

 

 

Smacznego!

Życzę Wam wzystkim ekscentrycznie parujacych Świąt Wielkanocnych! Mnóstwa smakołyków i wspaniałej atmosfery przy rodzinnym stole. 


                                                                                                       Karina

 

 

 

  • gin

    Prześliczne te babeczki :)