Krem chrzanowy gotowany na parze

IMG_7078.1

Krem chrzanowy obiecałam wczoraj no i proszę bardzo, jest! W moim domu na Wielkanoc ten przysmak chyba nigdy się nie pojawiał. Zupa chrzanowa owszem, ale raczej w dzień powszedni bym powiedziała.

Dzisiejszy smak mnie nieco zaskoczył… Za zupo- kremami nie przepadam a ten zjadłam z dokładką. Jest ostry, pożywny i świetnie komponuje się z jajkiem gotowanym na twardo. Nie znajdziecie w nim mięsa, jest typowo warzywny. Oczywiście, wg. upodobań możecie to zmodyfikować. Istotne jest też zapewne to, że wszystkie składniki ugotowane zostały na parze.


  KREM CHRZANOWY Z WARZYW GOTOWANYCH NA PARZE
 
      4 porcje:
  • Ziemniak- 3 średnie
  • Marchew- 1 duża lub 2 mniejsze
  • Pietruszka korzeń- 1 mała
  • Por- kawałek ok.10cm
  • Jajko- 1 na 1 porcję zupy
  • Jogurt naturalny gęsty- ok.5-6 łyżek tj. 1/2 dużego kubka
  • Chrzan- 2 łyżki
  • Kostka bulionowa warzywna ekologiczna- 1
  • Sól- do smaku
  • Fruktoza- ewentualnie cukier do smaku
  • Wrząca woda- 1 i 1/2 szklanki
       Ziemniaki obieramy i kroimy w kosteczkę. Wrzucamy do parowaru na 40min. W tym czasie obieramy sobie resztę warzyw, które też kroimy na mniejsze części. Nie muszą być piękne kawałeczki, bo będziemy wszystko miksować. Po 20min.dorzucamy resztę warzyw do parowaru, tak żeby gotowały się 20min. Kiedy  czas gotowania warzyw dobiega końca rozpuszczapy we wrzącej wodzie kostkę bulionową. Warzywa miksujemy i kiedy mamy już prawie jednolitą masę, wlewamy powoli bulion, tak żeby uzyskać porządaną konsystencję. Na koniec dodajemy chrzan. Ja dodałam 2 łyżki i uznałam, że zupa jest dość ostra, dlatego jeżeli obawiasz się, dodawaj po trochu. Na koniec do jogurtu wlej ciepłej zupy i dokładnie wymieszaj. Dopiero taki „zabielacz” wlej do garnka z gorącym kremem. Zupę podajemy z jajkiem ugotowanym na twardo oraz rzeżuchą, która fajnie podkreśla smak i nadaje świątecznego charakteru. SMACZNEGO!
   * Jeżeli chcesz, by zupa była bardziej konkretna w smaku,  możesz dodać garść posiekanej rzeżuchy. Ja zdecydowałam, że u mnie znajdzie się tylko jako przystrojenie, które sobie smacznie zjem :)
   * Dobrze, jeżeli wybierzesz słodką marchewkę a nie taką nijaką w smaku. Wówczas tak jak ja nie będziesz już musiał/a dosładzać zupy.










                                                                                

  • O, wiesz, że wczoraj właśnie po raz pierwszy dowiedziałam się o istnieniu czegoś takiego? Bardzo ciekawi mnie ten krem, lubię chrzan. :)

    • Ja też wcześniej nie jadałam :) Polecam właśnie tym, którzy chrzan lubią. Mi w smaku przypomina trochę sos, który kiedyś robiła mama i podawała go z wołowiną z rosołu :) Taki w zasadzie comford food można rzec ;)

  • Ten komentarz został usunięty przez autora.