Kokosowy bezglutenowy budyń z dyni gotowanej na parze

IMG_9864.1

Po raz nie wiem który już w tym sezonie nadaję spod pierzyny. Niedługo chyba do niej przyrosnę, albo ona do mnie. Zresztą na jedno wychodzi. Chyba wobec tego warto pomyśleć o przeniesieniu parowaru bliżej legowiska, bo kiedy padam ciężko mi się do niego doczłapać. Co jak co, ale dyni pod kołdrę zabrać nie mogłam, więc tak czy siak, musiałam iść do kuchni żeby ją rozbroić.

O budyniu z dyni myślałam już od dawna. Chyba dlatego, że poprzednie wersje tego deseru cieszyły się dużym zainteresowaniem, po prostu polubiliście je. A po drugie, bo chciałam Wam pokazać, że dynię da się lubić. Budyń przede wszystkim jest bezglutenowy i wegański. Przygotowałam go z ryżu jaśminowego i dyni ugotowanej na parze. Niezwykle istotnym dodatkiem jest mleko kokosowe, które nadaje smaku całemu deserowi. Dzięki niemu jest on również delikatny i aksamitny. To naprawdę ciekawy deser, bardzo łatwo go przygotować i jeszcze łatwiej zjeść!

 

 

 

 

KOKOSOWY BEZGLUTENOWY BUDYŃ Z DYNI GOTOWANEJ NA PARZE

  • Dynia piżmowa- 1 szklanka musu
  • Ryż jaśminowy- 1 torebka lub 100g
  • Banan- 1/2 średniego dojrzałego
  • Mleko kokosowe- 3/4-1 puszka
  • Mleko sojowe- opcjonalnie 1/3- 1/2 szklanki
  • Ksylitol- 1/2 szklanki
  • Wiórki kokosowe

 

 

 

Dynię kroimy tak jak umiemy, nie odcinając sobie palców!!! :) Wyjmujemy gniazda nasienne. Moim zdaniem najwygodniej jest pokroić ją w grubsze plastry. Wówczas najłatwiej będzie ja nam ugotować w parowarze. Wtedy zajmie nam to ok.20min i będziemy mogli uparować ją razem z ryżem w tym samym czasie. Ryż oczywiście parujemy w pojemniku zalewając go wrzątkiem na 2cm powyżej jego poziomu. Kiedy dynia ostygnie, oddzielamy miąższ od skórki i jesli nie jest wystarczająco miękki, miksujemy. Do budyniu będziemy potrzebować 1 szklankę takiego zmiksowanego musu i dodajemy go do ostudzonego ryżu. Wlewamy 3/4 puszki mleka ryżowego, dodajemy ksylitol oraz połówkę banana. Blendujemy wszystko dokładnie na jednolitą masę. Jeśli jest ona zbyt gęsta, dodajemy mleko sojowe o ile uważamy, że nasz budyń nie musi być już intensywniejszy w smaku. W przeciwnym razie, dodajemy resztkę mleka kokosowego. Kiedy budyń jest już gotowy posypujemy go wiórkami kokosowymi i podajemy z plasterkami świeżego banana.

 

 

Smacznego!

 

 

Spróbuj również truskawkowego wegańskiego budyniu z parowaru :)