Kiełbaski z ziemniakami i cukinią na zdrowie!

IMG_7457.1

    Nie wyrzucam jedzenia. Chyba już kilkukrotnie Wam o tym wspominałam. Staram się je zawsze w jakiś sposób przetworzyć, podarować mu drugie życie :) Tym razem takie szczęście miała biała kiełbasa, która została mi po Świętach. Była dobrze przechowywana, bo w lodówce w szufladzie w temperaturze 0’C. Z pewnością nie zdołała przez ten czas przejść jeszcze na druga stronę mocy. Wobec tego zabrałam się za robienie pysznego obiadu z ową kiełbachą w roli głównej!

      Zacznę od tego, że kiedy kupowałam swoją białą kiełbasę do ŚWIĄTECZNEGO ŻURKU wybrałam taką, która nie była nafaszerowana konserwantami i dziwnymi innymi bliżej nie określonymi wspomagaczami. Po prostu kupiłam dobry produkt! Nie dość, że jadam ten wyrób raz do roku, to jeszcze miałoby tylko tego brakować żebym rozkoszowała się nafaszerowanym cudem w związku z tym, o nie! Kiełbasy chyba kupiłam za dużo, zdarza się. Nadmiar zawsze  mogę oddać pieskowi, mam ten komfort. Jednak komfortem takich nadwyżkowych sytuacji,  jest też to, że mogę je wykorzystać i zrobić sobie pyszny obiad.

     Wszytkie składniki ugotowałam na parze. W roli głównej oczywiście biała kiełbasa, która w smaku jest delikatna, dlatego zdecydowałam się ja przyprawić. Przed włożeniem do parowaru ponacinałam ją. W ten sposób łatwiej się ugotowała, ale też i nadmiar tłuszczyku wypłynął sobie bezpowrotnie. W zykłym garnku kiełbasa gotowałaby sie nadal w sosie własnym, tutaj jest inaczej. Dodatkami do mojego dania są ziemniaki gotowane na parze okraszone oliwą z oliwek i cukinia w plastrach. Wszystko doskonale komponuje się z zielonymi oliwkami, czerwoną cebulą i świeżą kolendrą. Jest naprawdę pysznie i syto! 




      GOTOWANA NA PARZE BIAŁA KIEŁBASA Z ZIEMNIAKAMI I CUKINIĄ

  • Biała kiełbasa surowa- 2 kawałki/ 2 kiełbaski
  • Ziemniak- 3 małe
  • Cukinia- 1 mała
  • Cebula czerwona- 1/4 małej
  • Oliwki zielone nadziewne papryczką- ok.6-8
  • Przyprawa do żeberek z miodem 100%- 2 łyżki, ja uzyłam Kotanyi
  • Przyprawa do sałatek- 2 łyżki
  • Sól morska
  • Sól Halit- do smaku, ja użyłam Kotanyi
  • Kolendra świeża- ok.10 listków
  • Oliwa z oliwek- 2 łyżki
        Ziemniaki obieramy, myjemy i kroimy w cienkie plastry. Kiełbasę myjemy i nacinamy „w krzyżyk”. Posypujemy ją przyprawą- ja użyłam do żeberek z miodem. Jeżeli takiej nie masz, możesz użyć trochę curry, cukru, czy miody, ostrej i słodkiej papryki mielonej, czosnku najlepiej w płatkach. Gotuj kiełbaski w parowarze przez 40min. Ziemniaki przez 50min. W tym czasie umyj sobie cukinię i zrób obierakiem, czy też obieraczką- jak wolisz ;) cienkie plastry jak do terriny. Posyp je z obydwu stron przyprawą do sałatek i delikatnie solą. Pamietaj, cukinia czasem potrafi mieć w sobie gorycz i dlatego tylko solimy ją odrobinkę przed, a nie po gotowaniu, jak w przypadku innych składników! Plastry układamy na papierze do gotowania/ pieczenia, tak żeby nie zatykała nam dopływu pary z pojemnika. Gotujemy 10min. Cebulę kroimy w cienkie piórka, oliwki w plaserki i podajemy z ugotwanymi składnikami. Ja ziemniaki polałam oliwą z oliwek i posoliłam różową solą, która ciekawie wygląda, ot taka odmiana. Życzę Ci smacznego!






Kaloryczność
BIała kiełbasa:100g=224 kcal
Cukinia:100g=16 kcal
Ziemniaki:100g=70 kcal
Oliwki zielone:100g=138 kcal; 1 sztuka=3,17 kcal
  • ale smakowicie wygląda ! :D

    • Dzięki:) Nie tylko wygląda hihi ;)

  • Błogosławieństwo Pana nad tym blogiem!

  • mam już mega ochotę na cukinię :) muszę kupić i zrobić łódki albo wrzucić ją do ryżu z jakimś sosem . pomysł na kiełbaskę z cukinią dosyć ciekawy

    • Kiełbaski naprawdę fajna sprawa :) Ja cukinię z ryżem kiedyś swego czasu jadałam chyba dzień w dzień :P Super połączenie! :)

  • BellaDonCorleone

    Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

  • Gosia

    Ale pyszny pomysł na kiełbaskę, ja zamroziłam trochę takich cienkich białych kiełbasek(z lidla), spróbuję też coś pysznego z nich zrobić:)

    • Szkoda, że biała kiełbacha to towar nieco deficytowy można rzec. Pojawia się tylko chyba w okresie świątecznym. No trudno, trzeba sobie jakoś radzić ;) Mam nadzieję, że będzie u Ciebie pysznie :)

  • Ten komentarz został usunięty przez autora.

  • Anonymous

    Zrobiłem dziś!!! Pychota. Twój blog to skarbnica wiedzy kulinarnej. Właśnie tego szukałem. Życzę powodzenia i pozdrowiam gorrrrrrrąco-parująco! :)