Halo…Renia???…Będzie barscyk!

IMG_5260.1

Pamiętacie jak pisałam —> TUTAJ, że barszczyku póki co nie będzie, bo po prostu nigdzie nie mogę kupić buraków. Moja kochana mama zaopatrzyła mnie ostatnio w uwaga…aż cztery, które udało jej się jakimś cudem kupić! Dzięki temu mogłam ugotować co nieco barszczyku. Nie wiem, naprawdę nie wiem co to będzie w tygodniu przed Świętami, gdzie ja dostanę jakiegoś buraka… Cała ta historia kojarzy mi się z reklamą w TV, która co prawda  barszczyku nie dotyczy, ale prawdę mówiąc, tym właśnie przykuła moją uwagę, bo Renia traci swą cenną buteleczkę w dziwnych okolicznościach…Współczuję jej, wiem co przeżywa!

Mój barszczyk nie jest kwaśny. Jest słodki…Taki lubimy, taki lubię ja i mój brat. Z uwagi na to, że nie mogłam go poczęstować, jedyną w zasadzie innowacją jaką wprowadziłam była kwestia oczosnkowania go. Otóż słodki i mocno doprawiony czosnkiem to smak mojego brata. Fakt, wrzuciłam do garnka sporo tej przyprawy, ale bywają tacy co wyciskają ją bezpośrednio do talerza. Znajdziecie w nim też nutę cynamonu i kardamonu- kosztem majeranku, który raczej jest typową dla czerwonego barszczu przyprawą. Nie bójcie się jednak, wszystko mieści się w granicach normy. Niczego nie jest za dużo i nie mamy tu doczynienia z burakowym słodkim napojem! Ale faktycznie, jeżeli nie jesteśmy przekonani do tego typu eksperymentów, albo wiemy,że to nie w naszym guście no to…nie.

Jeżeli tylko a nadzieję taką mam, bo nie warto jej tracić…uda mi się kupić zapas buraków, zaproszę Was na bardzie tradycyjny barszczyk. Jeżeli nie przed Świętami to tuż po nich, bo przecież zaraz potem Sylwester. W tym roku razem z moją przyjaciółką organizujemy imprezę- domówkę. Oczywiście nie pierwszą w naszym życiu, ale chyba tak naprawdę pierwszą jako dorosłe osoby. Co prawda ostatnia sylwestrowa domówka, która miała miejsce u mnie, odbywała się nie tak dawno, ale muszę przyznać, że do bycia osobą odpowiedzialną było mi chyba wówczas naprawdę daleko… Do tego wątku powrócę w tygodniu sylwestrowych przygotowań i może wówczas zdołam Wam nieco poopowiadać.

Przypominam Wam, że tylko dzisiaj do północy możecie wpisywać w komentarzach pod —> TYM KONKURSOWYM postem Wasze przepisy na jadalne choinkowe ozdoby. Jeśli ktoś z Was zrobił takie, ma fotkę i chce się nam pochwalić to również zapraszam, czekamy a w zasadzie czekają nagrody! :)

IMG_5258.1
    CZERWONY BARSZCZ NA SŁODKO Z CZOSNKIEM I NUTĄ KORZENNYCH PRZYPRAW

  • Burak czerwony- 4 duże
  • Marchew- 1 średnia
  • Pietruszka korzeń- 1 mała
  • Czosnek polski- 6 małych ząbków
  • Liść laurowy- 4
  • Ziele angielskie- 4
  • Cynamon mielony- 1/3 łyżeczki
  • Kardamon mielony- 1/3 łyżeczki
  • Pieprz kolorowy cały- 1 łyżeczka
  • Sól- do smaku
  • Fruktoza- 4-6 łyżek
  • Olej rzepakowy- 1 łyżka
  • Kminek cały- 1 łyżeczka
  • Cytryna- sok świeżo wyciśnięty ok.2 łyżek
         Buraki należy obrać i umyć. Kroimy je na ćwiartki. Marchewkę i pietruszkę również obieramy. Wrzucamy wszystko do garnka i zalewamy ok.2 litrami gorącej wody. Ja przyprawy dodaję tak po 10min., poza kminkiem. Czosnek najlepiej jest dodać jakieś 30min przed końcem gotowania- cały,ale bez łupinek oczywiście. Gotujemy na małym ogniu ok.1,5 godz. Po tym czasie przepuszczamy przez sitko i dodajemy sok z cytryny oraz olej, wsypujemy kminek.
        Proponuję podać z pysznymi GRYCZANYMI KROKIECIKAMI Z SOCZEWICĄ.
        SMACZNEGO! :)
 
IMG_5252.1
Kaloryczność
Burak:100g=43 kcal
Marchew:100g=27 kcal
Pietruszka korzeń=35 kcal
Cynamon mielony:100g=245 kcal; 1 łyżeczka=12,25 kcal
Olej rzepakowy:100g=884 kcal
  • Mm, świąteczny barszczyk z uszkami… nie mogę się już doczekać!

  • dodaje z rozmarzeniem do akcji :> ja tez lubie ze slodkim posmakiem ;)

  • pysny balscyk:D

  • Dziwna sprawa z tymi burakami, a raczej ich brakiem:) Barszczyk z cynamonem i kardamonem? Takiego jeszcze nie próbowałam. Kusisz:)

  • jestem strasznie ciekawa smaku :)

  • Jakie przepiękne zdjęcia!

    • Miło mi to słyszeć! Cieszę się bardzo, że się podobają :)