Gofry z jabłkowym musem z parowaru

IMG_5278.2

Nie wiem jak Wam, ale mi osobiście gofry kojarzą się z wakacjami. Konkretnie z tymi nad polskim morzem. Wiatr we włosach, a dokładnie włosy wpadające to raz w oko, to raz w  bitą śmietanę, która na owych gofrach od zarania dziejów króluje. Piękny to obrazek i jakże urzekający! Oczywiście równie denerwujący, ale chyba każdy z nas przyzna, że tęsknota za nim wijąca się przez cały boży rok- równie wielka. Dlatego właśnie doszłam do wniosku, że nie ma co się dłużej męczyć i trzeba dopomóc sobie w cierpieniu poprzez zakup gofrownicy. Nie polowałam na sprzęt rodem z nadmorskiej budki a na proste rozwiązanie z dyskontu. I takie też wybrałam rozwiązanie jeśli chodzi o przepis na ten przysmak.

Pierwsze gofry, które poczyniłam w mej gofrownicy były wyrobem pełnoziarnistym. Całkiem smacznym. Jednak z uwagi na fakt tego, iż rozeszły się w mgnieniu oka, czyli zanim zdążyłam uwiecznić na zdjęciu choćby okruch- nie podam na nie dzisiaj przepisu. Padnie za to przepis na gofry dużo prostsze. Ich bazą jest zwykła mąka pszenna, czyli taka jak w budce nad morzem. By jednak co poniektórych całkowicie nieodstraszyły, osłodziłam je ksylitolem. Zamiast tłustej bitej śmietany dodatkiem do naszych gofrów stał się pyszny, delikatny, aromatyczny i aksamitny mus z jabłek ugotowanych na parze. Polecam Wam tą kompozycję, sprawdza się idealnie na takie wczesnowiosenne, jeszcze nienajcieplejsze dni. Jest to świetny deser zarówno dla dorosłych jak i dla dzieci. Mam nadzieję, że Wam posmakuje!

 

IMG_5252.2

 



 

GOFRY PODANE Z MUSEM Z JABŁEK GOTOWANYCH NA PARZE



Gofry:    (ok.8-10 sztuk zależnie od wielkości gofrownicy)

Mąka pszenna- 250g

Proszek do pieczenia- 1 łyżeczka

Jajka- 3

Masło- 4 łyżki rozpuszczonego

Mleko bez laktozy(można użyć dowolnego)- ok.300ml

Ksylitol- 3 płaskie łyżki

Cukier wanilinowy(opcjonalnie)- 1 łyżeczka

 

Mus jabłkowy:

Jabłka-4 (ja wybrałam słodką odmianę)

Ksylitol- ok.1 łyżka

Cynamon- 1/2 łyżeczki

Imbir- szczypta

 

IMG_5280.2

 

Ubijamy pianę z białek. Do drugiej miski wsypujemy mąkę, dodajemy proszek do pieczenia oraz ksylitol. Mieszamy składniki. Dodajemy żółtka jajek, mleko oraz rozpuszczone i przestudzone masło. Na wolnych obrotach miksera miksujemy wszystko do uzyskania jednolitej masy. Do uzyskanej masy dodajemy, ja w 3 częściach- pianę z białek. Należy wmieszać ją do ciasta ostrożnie i powoli, najlepiej drewniana łyżką.

Jabłka obieramy ze skóry. Wkładamy do parowaru w całości i parujemy ok.10min. Jeśli po tym czasie są już delikatnie miękkie- wyjmujemy. Moje jabłuszka, mimo że były małe, parowały się 20min. Wszystko jest zależne od odmiany. Po wyjęciu jabłek z parowaru należy chwilke odczekać przed pokrojeniem jabłek i wykrojeniem ogryzka, by się nie poparzyć. Można również poczekac do całkowitego ostygnięcia i dopiero wówczas je pokroić, by wrzucić do blendera. Miksujemy jabłka z ksylitolem i przyprawami na gładką masę.

Gogry podajemy z musem z jabłek. Smakują równie dobrze na ciepło, jak i na zimno.

Smacznego!

 

IMG_5288.2