Germknödel w sosie waniliowym. Tłustoczwartkowa alternatywa

IMG_4468.2

Nie pamiętam kiedy dokładnie po raz pierwszy usłyszałam o istnieniu tego deseru. Zresztą może nawet nie usłyszałam a przeczytałam. Nie jestem pewna. Pewna też nie jestem tego czy tak do końca jest to deser. Jedyne czego jednak jestem pewna to to, że danie to jest nieprawdopodobnie sycące. Z pewnością też właśnie dlatego serwuje się je narciarzom na austriackich stokach. Mimo, że miałam przyjemność gościć w tamtych rejonach i na nartach jeździć, specjału tego nie spróbowałam. Prawdopodobnie dlatego, że nie posiadałam wówczas wiedzy odnośnie istnienia tego deseru.

Jak widać moja historia doskonale pokazuje, że zanim wybierzemy się w podróż, warto przestudiować, zaczerpnąć nieco informacji dotyczących również sfery kulinarnej. A wszystko po to by nie ominęły nas takie specjały. Germknödel zrobiony jest z ciasta drożdżowego. Można go śmiało porównać do naszego pampucha, parowańca, czy pączka na parze. Jak zwał tak zwał. Nie zawiera on jednak masła i gotowany jest na parze. To co go przede wszystkim wyróżnia od naszych polskich pampuchów to z pewnościa wielkość- jest minimum dwukrotnie większy! W środku obowiązkowo muszą znaleźć się powidła śliwkowe. Najlepiej smakuje zatopiony w delikatnym waniliowym sosie, delikatnie oprószony zmielonym makiem i cukrem pudrem. I taką właśnie wersję przygotowałam dla siebie i dla Was. Nie jest to danie fit ze względu przede wszystkim na sporą ilość cukru, czy mąki. I o  ile z tego pierwszego można zrezygnować, to z drugiego już zdecydowanie gorzej. Oczywiście, można próbować i na pewno da się zrobić germknödel z mąki pełnoziarnistej, ale czy to będzie jeszcze germknödel? Ja już nie jestem tego taka pewna. Co by jednak nie było, dzisiaj germknödel w wersji oryginalnej, którą polecam Wam przygotować z okazji Tłustego Czwartku. Ja z pewnościa tak zrobię, bo w moim przypadku odpadają wszelkie smażone smakołyki i słodkości.

 

IMG_4580.2

 



 

GERMKNÖDEL W SOSIE WANILIOWYM



 

4-5 porcji:

Drożdże świeże- 16g

Mleko 2%- 100ml

Cukier- 40g cukru + 1 łyżka

Sól- 1/3 łyżeczki

Mąka pszenna- 250g + 1 łyżka

Jajko- 1

Powidła śliwkowe gęste- 1 łyżka/porcję

Mak niebieski mielony- ½ szklanki

Cukier puder

 

Sos waniliowy:

Mleko 3,5%- 250ml + 50 ml

Żółtko jaja- 2

Cukier- ½ szklanki

Wanilia- 2 laski

Mąka/skrobia ziemniaczana- 1 czubata łyżeczka

 

 

IMG_4597.2

 

Drożdże rozpuszczamy z łyżką cukru oraz mąki. Zaczyn odstawiamy w ciepłe miejsce na ok.15 minut. W tym czasie mieszamy ze sobą mąkę, sól oraz cukier. Do składników wlewamy zaczyn, dodajemy jajko i wyrabiamy dokładnie ciasto rękoma. Powinno być lekko klejące się. Odstawiamy je w misce przykrytej ściereczką na ok. 1 godzinę. Po tym czasie rozwałkowujemy na lekko posypanej mąka stolnicy, na grubość ok.1,5-2cm. Wycinamy pączki używając do tego celu np. niewielkiej szklanej miseczki(kubek, czy szklanka będą za małe).Na środek każdego pączka nakładamy ok. 1 łyżkę powideł, zaklejamy od spodu. Parujemy pączki w parowarze, parniku, czy garnku do gotowania na parze przez ok.15min. Każdorazowo pod każdego pączka należy położyć kawałek papieru do pieczenia/gotowania na parze.

Do szklanki wlewamy 50ml mleka. Dodajemy żółtka oraz mąkę ziemniaczaną i dokładnie mieszamy. Do garnka wlewamy 250ml mleka. Dodajemy do niego cukier oraz ziarnka wydrążone z 2 lasek wanilii. Mleko podgrzewamy, gdy się zagotuje dodajemy składniki rozmieszane w szklance. Mieszamy wszystko ze sobą dokładnie. Zestawiamy z ognia mieszjaąc jeszcze kilkukrotnie.

Germnknödel podajemy na gorącym sosie waniliowym, posypanego zmielonym makiem i oprószonego delikatnie cukrem pudrem.

Smacznego!

 

IMG_4584.2

 

Przepis na Germknödel w sosie waniliowym w oryginalnej wersji ukazał się w wydaniu specjalnym Magazynu Aromat.