Farfalle z kaszą gryczną,fetą oraz miętą. Zdrowe fusion!

embed_l1gtjh5xkw5eWmuaSY1yejxkUxwV8Azz

  Danie będące namiastką pierogów z kaszą gryczaną, serem i miętą. W zasadzie może trochę więcej niż tylko namistką, bo z powodzeniem nie decydując się na tradycyjne lepienie w niedzielny poranek, możesz mieć pyszny i zdrowy obiad!

   Wobec tego, by ułatwić i sobie i Wam życie, postanowiłam ciasto pierogowe zasatąpić…makaronem. Zdecydowałam się na użycie farfalle, czyli kokardek które we Włoszech przeważnie podawane są z delikatnymi sosami. Sosu nie będzie! Będzie za to kasza gryczana gotowana na parze a tradycyjny polski biały ser zastapiłam fetą. Do tego odrobina suszonego cząbru i dużo świeżej mięty. Wszystko skropione oliwą z oliwek i danie staje się doskonałą alternatywą dla ciężkich pierogów z kaszą i serem, które jada się w moim regionie. Spróbujcie tego połączenia, takiego małego eksperymentu. Mam nadzieję, że Wam posmakuje!

 

FARFALLE Z KASZĄ GRYCZANĄ GOTOWANĄ NA PARZE PACHNĄCE MIĘTĄ

  • Makaron farfalle #omnomnom- 200g
  • Kasza gryczana- 50g
  • Cząber suszony- 1/3 łyżeczki
  • Mięta świeża- ok. 10 listków
  • Feta lub ser typu feta(light lub półtłusty)- ok.10g/3 plastry
  • Sól morska- opcjonalnie
  • Oliwa z oliwek- 1 łyżka

    Zaczynamy od ugotowania na parze kaszy gryczanej. W przepisie na sałatkę z cieciorką znajdziesz dokładną instrukcję. Kokardki gotuj wg. instrukcji na opakowaniu, polecam chwilkę krócej żeby były al’dente. Do odcedzonego makaronu dodajemy cząber, mieszamy delikatnie. Dodajemy kaszę i mieszamy razem z kokardkami. Na koniec dodajemy kawałki fety i posiekane listki świeżej mięty. Skrapiamy oliwą z oliwek.

Smacznego!













                                                                           Fusion  w kolorach #omnomnom

  • Odkryłam niedawno kaszę gryczaną i się w niej zakochałam, więc chętnie wypróbuję.

    • Kasza gryczana jest niezwykle zdrowa i pyszna :) Teraz zastanawiam się nad wykorzystaniem jej do jakiegoś deseru, bo w takim połączeniu jej jeszcze nie jadałam :) Warto próbować!

  • Bardzo intrygujący przepis, nigdy nie widziałam połączenia makaronu i kaszy. Może być smacznie – tak wygląda ;)

    • Przyznam, że sama zastanawiałam się mocno nad tym, czy to w ogóle wypali ;) Okazało się, że naprawdę jest smacznie! Kasza paradoksalnie dodaje tutaj lekkości. Myślę, że to ciekawe danie :)

  • Pingback: Lunchbox #1,czyli startujemy z pierwszym cyklem! :) - ekscentryczny Parowar()