Dietetyczne brownie z malinami na parze zgotowałam!

IMG_3814.2

     Jak mnie dopadnie grypa to koniec! Ani ręką, ani nogą! Dzisiaj pierwszy dzień lepszego samopoczucia, więc w ramach uczczenia tego faktu, zgotowałam sobie brownie z malinami. Wyszło pyszne! Jeden kawałeczek jadłam na trzy podejścia, bardzo zapychające. Dobrze, że są w nim owoce to może łatwiej i szybciej będzie mi wciągnąć całe!

    NA PARZE GOTOWANE DIETETYCZNE ORKISZOWE BROWNIE Z MALINAMI

  • Czekolada gorzka bez cukru- 200g
  • Jajko- 4
  • Fruktoza- 3/4 szklanki
  • Oliwa z oliwek- 2 łyżki
  • Mąka orkiszowa jasna typ 750- 1/3 szklanki
  • Mąka orkiszowa pełnoziarnista- 3 łyżki
  • Proszek do pieczenia- 1/2 łyżeczki
  • Kakao o obniżonej zawartości tłuszczu- 6 łyżek
  • Maliny- ok.150g
   
         Czekoladę rozpuszczamy na parze, lub w garnku, czy w mikrofalówce. W tym czasie rozmącamy jajka dodając do nich fruktozę. Kiedy rozpuszczona czekolada lekko przestygnie, dodajemy do niej powoli jajka i miksujemy na wolnych obrotach dolewając oliwę. Suche składniki mieszamy ze sobą i wsypujemy powoli do masy jajeczno-czekoladowej, miksując na wolnych obrotach. Kiedy mamy już jednolitą masę dorzucamy maliny, które delikatnie łyżką należy wmieszać w ciasto. Ja gotowałam brownie 1godz.w koszyczku wyłożonym papierem do pieczenia. Wcześniej włączyłam parowar i poczekałam aż wypełni się parą. Po ugotowaniu wyjęłam ciasto od razu i poczekałam do momentu aż było letnie, dopiero wtedy wyjęłam je z koszyczka, odkleiłam papier i wystudziłam na kratce.
Kaloryczność
Czekolada gorzka bez cukru:100g=485 kcal
Jajko-1 sztuka=95 kcal
Mąka orkiszowa jasna :100g=357 kcal
Mąka orkiszowa pełnoziarnista:100g=316 kcal
Kakao o obniżonej zawartości tłuszczu:100g=300 kcal
Maliny:100g=28 kcal
Oliwa z oliwek-1 łyżka=120 kcal
  • Brownie z parowaru? Naprawdę mnie zaskakujesz ;) Podoba mi się ten przepis.

    • Dziękuję :) Bardzo fajnie robiło mi się to ciasto,przyjemnie-polecam :)

  • Anonymous

    jej! od dawna szukałam chudszego przepisu na brownie! jest tylko jeden problem…nie posiadam parowaru…myślisz, że mogłabym je upiec?

    • Myślę, że nie powinno być problemu. Ewentualnie możesz zwiększyć trochę ilość oliwy :)

    • Ten komentarz został usunięty przez autora.

    • Próbowałam kiedyś podobnie i nie wyszło :( Ale pewnie coś źle zrobiłam :D Może też użyłabym tego przepisu i spróbowała ponownie :3 Jak myślisz, ile czasu je piec i w jakie temp. ?

    • Zdrza się i trzeba podejmować próby :) Jeśli z termoobiegiem to temp.160′ i 35min. Trzeba sprawdzić patyczkiem, czy się upiekło. Powinny go oblepiać okruszki, bo ciasto ma być wilgotne! :)

    • Dzięki :D A bez termoobiegu to pewnie coś około 180 stopni, tak? ;)

    • Tak, obstawiam, że tak :) To ciasto nie rośnie, więc można śmiało sprawdzać podczas pieczenia jak się ma, żeby go nie schajcować w razie czego ;)

  • Ale pysznie wygląda!

  • o jakie piękne

  • o matko!
    piękne ciasto!
    aż ślinka cieknie! ;)

  • Wygląda obłędnie! I ten dodatek malin! Pyszne. Z chęcią zjadałabym kawałeczek. Ja się przymierzam do brownie i mam nadzieję, że niedługo zrobię :)

  • Ale czekoladowy gniot, tak jak lubię w brownie :)

    • Gniot! No fakt, mega gniot, mega smaczny gniot! :)

  • fajne ,bo z parowaru ,
    fajne ,bo czekoladowe ,
    fajne ,bo zdrowe !

  • o matko jak to ciasto obłędnie wygląda:) musi być naprawdę mega czekoladowe!! nic tylko cały dzień będę o takim marzyć:)

  • Zakochałam się :) Kurcze, jakie świetne przepisy i wszystko dietetyczne i na parze :) Ja ze względu na dietę nie mogę jeszcze wielu składników jeść, ale jesteś dla mnie normalnie inspirująca :)

    • Bardzo miło mi to „słyszeć” :) Zapraszam, więc do odwiedzania bloga, mam nadzieje, że będziesz mogła znajdować tu coraz więcej pyszności. Pozdrawiam! :)

  • gin

    Patrząc na zdjęcia w życiu bym się nie domyśliła, że to nie jest normalnie upieczone ciasto :) Wygląda bosko :)

  • Dołączam się do pozostałych komentarzy – ciasto wygląda nadzwyczajnie! ;D Pierwszy raz natrafiłam na Twoją stronkę i nie wątpię, że zajrzę tu jeszcze niejednokrotnie;) tymczasem mam jedno pytanko – czy mąkę orkiszową można zastąpić pszenną pełnoziarnistą tylko? niestety orkiszowa jest bardzo droga i zastanawiam się jaki substytut by się tu nadał;) z góry dziękuję za odpowiedź:)

    • Bardzo miło mi to „słyszeć” :) Co się tyczy mąki, otóż w ciastach parowanych, z własnego doświadczenia wiem,że mąki pełnoziarniste sprawdzają się…kiepsko. Tzn.należy ich używać raczej jako dodatku,bo jeżeli ciasto zrobione będzie tylko z takiej mąki wyjdzie cipataja ;) Wobec tego tańszy sposób na zrobienie powyższego ciasta to np:zastąpienie jasnej orkiszowej- pszenną jasną, a pełnoziarnistej orkiszowej pełnoziarnistą pszenną, lub też użycie tylko jasnej pszennej.Jeżeli chodzi o ceny to jasna orkiszowa eko, którą kupuję to koszt ok.8zł za 1kg, zaś pełnoziarnista ok.3zł. No i wiadomo, starcza na niejedno ciasto :)

  • Ten komentarz został usunięty przez autora.

  • Wspaniałe!!!

  • A olej to kiedy? :)

    • Hehe ;) Dolewamy podczas miksowania jajek :) Dziękuję, zaraz poprawię błąd! :)