Beluga i młode warzywa na parze

IMG_0258.1

    Nieźle, nie było mnie tutaj tak długo, że aż mi wstyd! Niestety, w ostatnich tygodniach moje cztery litery przyrosły mi do fotela kierowcy w samochodzie a póki co parowar nie ma podłączenia pod zapalniczkę, żebym mogła pichcić jadąc. Trudno, jakoś trzeba przecierpieć i wykorzystać póki co te marne dwie chwile wolnego. Wracam wobec tego z szybkim obiadowym przepisem. Prosto i smacznie!

    Najważniejsza jest tu chyba dzisiaj beluga, czyli czarna soczewica, którą kupiłam ostatnio w sklepie, który mieści się na drugim końcu mojego miasta. Ważne jednak, że w ogóle się mieści i że można odkryć w nim m.in takie skarby! Do tego młode warzywa, czyli marchewa i ziemniaki. Mówiłam, że nie będziemy wydziwiać? Wszystko polane odrobiną oliwy z oliwek z dodatkiem czosnku, lubczyku i tymianku. Doprawdy, świetne połączenie! A co do czarnej soczewicy, poza świetnym kolorem, nie zauważyłam jakichś spektakularnych różnic. Jest chyba troszkę ostrzejsza w smaku od czerwonej i zielonej.

   GOTOWANA NA PARZE BELUGA Z MŁODYMI WARZYWAMI

  • Ziemniak młody- 2 średnie
  • Marchew młoda- 2 średnie
  • Soczewica czarna beluga- 1/4 szklanki
  • Oliwa z oliwek- 2 łyżki
  • Czosnek- 1 ząbek
  • Tymianek świeży lub suszony
  • Lubczy ogrodowy świeży lub suszony
  • Sól morska
    Ziemniaki obieramy, skrobiemy najlepiej czego nikt nie lubi :) i kroimy w plastry. Gotujemy na parze ok.40-50min. W trakcie gotowania dodajemy przepłukaną wcześniej soczewicę. Musimy ją wrzucić do pojemnika do gotowania ryżu np. i zalać wrzątkiem. Soczewica ma się gotować do miękkości, więc ok.15min. Tyle samo gotujemy marchewkę, którą wcześniej też oczyszczamy. Kiedy wszystko mamy ugotane polewamy oliwą z oliwek, której wcześniej wcisnęliśmy czosnek, dodaliśmy odrobinę soli i zioła, najlepiej świeże. Smacznego!










Kaloryczność
Ziemniaki młode:100g=70 kcal
Marchew:100g=28 kcal
Soczewica:100g=270 kcal
Oliwa z oliwek-1 łyżka=120 kcal
Czosnek-1 ząbek=3 kcal
  • Na moim straganie, gdzie kupuję wszelkie strączki, orzechy itd. widziałam ostatnio czarną soczewicę. Nie kupiłam, bo nie miałam na nią pomysłu i nie wiedziałam jak ją „podejść”. Z nieba mi spadłaś:) Fajny, prosty przepis, czosnek, ziółka, tak właśnie pokombinuję. Dzięki za inspirację!

    • Nie ma za co! :) Sama na pewno jeszcze będę kombinować co nieco z tą soczewicą ;) Jedna w tym prostym wydaniu sprawdziła się naprawdę dobrze :)

  • Beluga – poznałem nowe słowo :) Dobrze wygląda z warzywami.

  • Pingback: Na parze bakłażan z mango - ekscentryczny Parowar()