Bałwankowo-wizytówkowo

embed_RrGwiQjNyWGWlCrnEBouPSDI3varEwzz

    Foremka  bałwankowa kupiona w ostatniej chwili przed świętami.Te wielkie aluminiowe oczyska zerkające na mnie ze sklepowej półki…Pomyślałam,że zamienię je w coś smakowitego i pachnącego na czas Bożego Narodzenia :) Jak się okazało,są z nami nadal,cała bałwankowa rodzinka!
    Najpierw upiekłam dwa wypchane czekoladą. Następnego wieczoru w ferworze przedświątecznych przygotowań chyba byłam tak bardzo nakręcona,że nie chciałam marnować ani minutki na bezsensowne siedzenie i doszłam do wniosku,że upiekę kolejne dwa. Tym razem z nadzieniem z dżemu. Nadszedł trzeci wieczór i nasączanie makowca przepysznym miodowym rumem :D. Wtedy to właśnie zabrałam się za zdobienie bałwanków. Poszło szybko- bezcukrowa czekolada(zawsze mam ją schowaną w szafce na „czarną godzinę”)rozpuszczona w kąpieli wodnej,przybory typu mała łyżeczka i wykałaczka do szaszłyków. Bardzo przyjemnie,bardzo mile,tylko chyba owy rum sprawił,że precyzyjność nałożenia przeze mnie czekolady pozostawia dużo do życzenia ;) W każdym razie,może to właśnie dzięki niej wpadłam na pomysł,a żeby na każdym z bałwankowych brzuszków wypisać imiona domowników. Dzięki temu każdy miał „swojego bałwanka”,który towarzyszył mu przy wigilijnym stole :)

         BAŁWANKI-WIZYTÓWKI Z CIASTA PIERNIKOWEGO
              * Bez cukru

               Ilość produktów do wypieku dwóch bałwanków:

  • Miód-1/2 szklanki
  • Oliwa z oliwek-1/2 szklanki
  • Jajka-4 duże,5 mniejszych
  • Mąka pszenna od cioci Małgosi(wiejska prawdziwa)- 4 szklanki
  • Mąka pszenna razowa-2 szklanki- tej mąki użyłam do pieczenia bałwanków z czekoladą
  • Mąka orkiszowa- 2 szklanki- tej dodałam zaś do bałwanków, które wypychałam dżemem
  • Soda- 3 łyżeczki
  • Cynamon- 1łyżka
  • Imbir- 1 łyżeczka
  • Kardamon- niecała łyżeczka
  • Goździki- użyłam całych,ok.10
  • Anyż cały(nie gwiazdki)-szczypta
  • Czekolada gorzka bez cukru-ja używam „Lekkiej” Wawel
  • Dżem o obniżonej zawartości cukru lub w ogóle bez cukru,2 rodzaje -ok.1/3 małego słoiczka,ja użyłam pomarańczowego i brzoskwiniowego.

         Suche składniki należy przesiać.Miód z oliwą podgrzać-ja zrobiłam to w mikrofalówce :). Wszystko dokładnie wymieszać. Formę bałwankową-ja mam taką aluminiową,nasmarować oliwą,szczególnie w zagłębieniach typu-oczy,czy guziki. Ciasto podzielić na 4 równe części. Teraz wyłożyć spód bałwanka,czyli przód.Jeśli boimy się,że gdzieś ciasta może być zbyt mało,to doklejamy.Kostki czekolady kładziemy w obszarach:głowa,brzuch i tak samo postępujemy z dżemem.Na to nakładamy pozostałe części ciasta i sklejamy dokładnie.Pieczemy ok.20 min.(do momentu konkretnego przyrumienienia się)przykryte papierem do pieczenia. Ja studziłam na drewnianej desce do krojenia,bo bałwanki są ciężkie i bałam się,że głowa się urwie ;) Nic się nie urwało,może są trochę koślawe,bo po nocy i po rumie,ale fajnie pachną i „słodko” na mnie patrzą…

Przepis dodaję do akcji „WIGILIA”
I jeszcze „bałwankowa piosenka”
  • Ale to fajnie wygląda! :-)

  • Dziękuję,choć to chyba zasługa rumu ;)