Babka waniliowa gotowana na parze

embed_cbWRaQuEam7nuAIcxjMuBCh3vqg1xgzz

       Jakieś pierwsze konkretne słońce zaczyna się pojawiać, wreszcie! Wobec tego ja zapraszam Was dzisiaj na pyszną, łatwą w przygotowaniu waniliową babkę. Świetnie się sprawdzi zarówno na Wielkanoc, ale również jako dobry kawałek ciacha tak po prostu- na deser.

       W babce nie znjadziecie masła. Jest zrobiona z mąki orkiszowej jasnej, ale dodałam trochę otrąb żytnich. Są też rodzynki, które ja uwielbiam i nie mogłam sobie odpuścić- musiały wylądować w tym cieście! Babka polana 80% gorzką czekoladą i posypana podprażonymi płatkami migdałów. Jest z pewnością ciut bardziej wilgotna od POMARAŃCZOWEJ, którą jedliśmy niedawno. No i szczerze mówiąc nie wiem, która smaczniejsza…

  BABKA WANILIOWA GOTOWANA NA PARZE Z DODATKIEM OTRĄB

      Babka:

  • Olej rzepakowy- 1/2 szklanki
  • Cukier z prawdziwą wanilią- 1 opakowanie
  • Fruktoza- 3/4 szklanki
  • Jajko- 4
  • Mąka orkiszowa jasna- 1 szklanka
  • Otręby orkiszowe- 2 łyżki (ja uzyłam żytnich)
  • Proszek do pieczenia- 2 łyżeczki
  • Rodzynki- 3 łyżki
         Polewa:
  • Czekolada gorzka 60-80%- ok. 6 kawałków
  • Olej rzepakowy- 1 łyżka
  • Ocet balsamiczny- 1 łyżeczka
  • Płatki migdałów- 1 łyżka
      Rodzynki zalej wrzątkiem i odstaw na ok. 15min. Po tym czasie odlej wodę. Kolejny krok to przesianie mąki. Jeżeli zostaje nam coś na sitku, to na koniec wrzucamy do miseczki, nie wywalamy do śmietnika! Zaczynamy od oleju, który ucieramu mikserem razem z cukrem waniliowym i fruktozą przez ok.3min. Po tym czasie wbijamy po 1 jajku. Kiedy wszystko nam sie połączy dodajemy powoli suche składniki wymieszane ze sobą: mąka, otręby i proszek do pieczenia. Kiedy masa będzie jedolita przelewamy do foremki silikonowej, lub aluminiowej wyłożonej papierem do gotowania/pieczenia. Rodzynki dorzucamy na wierzch po ok.5min. od moementu kiedy wstawiliśmy ciasto do gotowania. Babkę gotujemy przez 1godz. 
      Ciasto wyjmujemy z foremki silikonowej kiedy ostygnie, jeżeli z aluminiowej- staramy się to zrobić po ok.5min. Studzimy na kratce. Najlepiej za jedzenie jest zabrać się po min.12 godz. Wtedy robimy polewę, która w zasadzie jest samą czekloladą. Należy rozpuścić na parze kostki czekolady, dodać olej i na koniec ocet. Wymieszać energicznie i od razu nałożyć na babkę. Posypać ją podprażonymi na suchej patelni płatkami migdałów. 
* Pamiętaj żeby przed włożeniem ciasta do parowaru włączyć go i pozwolić mu się wypełnić parą- zmniejszysz w ten sposób ryzyko powstania zakalca.
* Jeżeli dodajesz rodzynki, czy inne bakalie to zawsze odczekaj chwilkę, bo jeżeli wrzucisz je od razu na wierzch ciasta- tak jak zrobiłam to ja, spadną na jego spód. W parowarze temperatura nie jest tak wysoka jak w piekarniku, więc to co ciężkie ma prawo opaść skoro masa/ciasto nie zdążyła się jeszcze ściąć. 
        I jeszcze przypominam, że na blogu znajdziesz PRZEPIS NA PYSZNĄ BABKĘ POMARAŃCZOWĄ GOTOWANĄ NA PARZE :)
       A już jutro zapraszam Was na ostrrry KREM CHRZANOWY, który doskonale sprawdzi się jako świąteczna zupka.

       
  • Zjadłabym taką babkę! :)

  • JJ

    Ciekawy przepis

  • Ciasta jeszcze nie piekłam, ale napiszę, jak szybko wyczyścić platerowy widelczyk ze zdjęcia. Zakorkowaną komorę zlewozmywaka wykładam folią aluminiową, napełniam gorącą, mocno osoloną wodą i wkładam srebrne, platerowe przedmioty tak, by były przykryte wodą i dotykały folii. Efekt widać natychmiast. Następnie wszystko płuczę w zimnej wodzie i wycieram świecące jak lustereczka „srebra rodowe”.

  • Pingback: Wielkanocna babka limonkowa z parowaru - ekscentryczny Parowar()